Iluminaci.com | Zmiana świadomości w 2012 roku.

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Zmiana świadomości w 2012 roku.

  • Data publikacji: 11 maja 2012 09:08
  • Dodane przez: admin




Zmiana świadomości w 2012 roku.
Zmiana świadomości w 2012 roku. - Zdjęcie 1

Jedna z najbardziej realnych hipotez zakłada, że burze słoneczne doprowadzą do katastrofy energetycznej – ciężkie czasy dla obecnej cywilizacji mogą nastąpić za sprawą braku prądu, co w dawnych czasach nie byłoby przecież wielką tragedią. Dziś miesiące lub lata bez energii elektrycznej oznaczać mogą wielki chaos, głód i wiele innych problemów, których nawet nie jesteśmy sobie w stanie uświadomić.

Obserwując uważnie świat i to, co dzieje się wokół proroczej daty 2012, możemy dojść do wniosku, że obecnie wszystkie niepowodzenia np. gospodarcze tłumaczymy kryzysem, a co za tym idzie zbliżającą się zagładą świata.

Świat według Majów 

Co 26 tysięcy lat nasz System Słoneczny przechodzi przez wszystkie 12 faz zodiaku. Dawne cywilizacje, takie jak Hopi, Egipcjanie czy Majowie były świadome tego zjawiska i zgodnie z nim opracowały swoje kalendarze. Cykl ten stoi obok innych zjawisk, takich jak orbitowanie Słońca wokół Alcyone (centralnej gwiazdy Plejad). I jest podzielony na pięć mniejszych cykli, trwających 5125 dni. Każdy z nich tworzy osobną epokę.

Najbardziej znany i spopularyzowany kalendarz aztecki, który związany jest z datą 2012 czy choćby środkowoamerykański Kamień Słońca przedstawiają każdy z cykli, niszczony przez jeden z pięciu żywiołów. Czas w którym żyjemy określany jest jako „Era Piątego Słońca” i przypada na okres od 3113 p.n.e. do 2012 n.e., gdzie ostatnim dniem jest, rzecz jasna, 21 grudnia 2012 roku.

Ziemia, na której obecnie się znajdujemy jest też znana jako ruch, zmiana, ewolucja i świadomość. Według filozofii Majów Ziemia przeszła przez Ogień, Ziemię, Powietrze i Wodę. Ostatnim żywiołem, który spotka naszą Gaję jest Eter (centrum). Nawet Hopi wierzyli, że po 21 grudnia 2012 roku rozpocznie się tzw. Piąty Świat Pokoju. Wielki Cykl rozbity jest na tzw. Baktuny, czyli jednostki czasu, na których opierał się kalendarz Majów. Obecnie mamy 13 baktum, który zakończy się 21 grudnia 2012 roku.

Liczba 13 według Majów jest magiczna i oznacza koniec świata. Pierwszy z baktunów rozpoczął się w 1618 roku i oznaczał triumf materializmu oraz czas wielkiego zapomnienia. Według przepowiedni bajarzy, ludzkość straciła świadomość prawdziwego obcowania z naturą poprzez pozyskanie zewnętrznych posiadłości. Cywilizowany świat z każdym dniem stawał się polem, na którym dominacja stała się nadrzędnym pragnieniem. Przykładem była Światowa Organizacja Papieża Grzegorza XIII, która narzuciła światu 12 miesięczny kalendarz, a lud pierwotny dostąpił zaszczytu otrzymania pierwszego mechanicznego zegara. Przed tymi zmianami rok podzielony był na 13 miesięcy, z których każdy liczył po 28 dni. Wtedy to czas stał się ograniczonym instrumentem.

Przesłanie proroka

Pascal Votan, jeden z proroków Majów pozostawił po sobie przesłanie dla przyszłych pokoleń. Apelował, by ludzie żyli w zgodzie z czasem i naturą. W przeciwnym razie dojdzie do zagłady. Przepowiedział nienaturalnie przyspieszony rozwój technologii i szkody związane z odejściem od praw natury, w zamian za wartości naturalne. Rozwój świata spowodował zanik religii pogańskich. Od zawsze ludzkość spoglądająca w niebo była zafascynowana jego tajemniczą zawartością. Rozpoczęliśmy tworzenie konstelacji, przypisując im jednocześnie historie. W Grecji spersonifikowano bogów o potężnej sile tworząc mitologię, którą czytamy po dziś dzień. Odczytanie z nieba przyszłości, dla najstarszych cywilizacji, stało się kluczową kwestią.

O przyszłości świata w kontekście kalendarza Majów i złowrogiego 21 grudnia 2012 mówi znany astrofizyk Patrick Geryl. Kilka lat temu zasłynął z bardzo negatywnych przewidywań na temat 2012 roku. Według niego nieuchronnie zbliżający się koniec świata objawi się za sprawą Słońca. Prawdopodobnie jego intensywna hiperaktywność spowoduje wybuch słoneczny. Pod postacią wiatru słonecznego, w ciągu kilku godzin dosięgnie naszego ziemskiego pola magnetycznego. Siła magnetyczna plamy słonecznej jest ogromna, gdyż jest 20 tys. razy większa niż pole magnetyczne Ziemi. Być może będziemy świadkami tworzenia się burz słonecznych, a jądro Ziemi posiadające właściwości magnetyczne przesunie się o 180 stopni.

Skutkiem ma być przebiegunowanie się Ziemi, a samo Słońce swój wschód będzie rozpoczynać od zachodu. Tego typu zjawiska są czymś normalnym dla większości gwiazd i Słońca. To tylko niektóre prognozy. Jedna z najbardziej realnych hipotez zakłada, że burze słoneczne doprowadzą do katastrofy energetycznej – ciężkie czasy dla obecnej cywilizacji mogą nastąpić za sprawą braku prądu, co w dawnych czasach nie byłoby przecież wielką tragedią. Dziś miesiące lub lata bez energii elektrycznej oznaczać mogą wielki chaos, głód i wiele innych problemów, których nawet nie jesteśmy sobie w stanie uświadomić.

Jak można stawić czoła takim zagrożeniom? Patrick Geryl ratunku upatruje w obcych cywilizacjach. Ma nadzieję na kontakt, a przede wszystkim na pomoc.

Rok Zero – nowa szansa?

Otaczający nas świat postrzegamy dzięki naszym zmysłom. Badacze od stuleci głowią się, jak należy interpretować przyszłość i zapowiadane kataklizmy. Ciągła dezinformacja dotycząca naszego pochodzenia sprawiła, że wielu z nas zaczęło myśleć niezależnie. Telepatia, kontakty pozazmysłowe oraz mediumiczne i inne fenomeny służą przesyłaniu informacji bez fizycznej komunikacji. Stanowimy część boskiej świadomości.

Wszystko, co nas otacza ma naturalne wibracje między Ziemią, a naszymi ciałami. Należy tutaj przywołać przykład czakr, czyli tzw. centr harmonijnych. Są to miejsca, w których skupiają się nasze wibracje. W filozofiach wschodnich siedmiu czakr używa się do przywracania równowagi w ciałach fizycznych i duchowych. Ziemia także posiada 7 wspomnianych centrów harmonijnych, które są położone w równych odległościach. Na każdym kontynencie znajduje się po jednej takiej czakrze. Pierwsza z nich, Czakra Podstawy, mieści się na Mount Shasta w Kalifornii. Druga w kolejności, Czakra Seksu, jest na Wyspie Słońca na jeziorze Titicaca w Ameryce Południowej. Trzecia – Czakra Splotu Solarnego umiejscowiona jest w Australii w Uluru-Katatjuta. Kolejna, Czakra Serca, w Glastonbury-Shaftesbury w Anglii. Piąta, Czakra Gardła, w egipskiej Gizie. Przedostatnia, tzw. Czakra Trzeciego Oka jest w Kuh-e Malek Siah w Iranie. A siódma – Czakra Korony leży na górze Kailash w Tybecie.

Rozmieszczenie to od strony naukowej można zobrazować w ten sposób, że w jądrze Ziemi znajduje się skrystalizowane stopniowe żelazo, które rezonuje z częstotliwością 7 Hz, tworząc tzw. energetyczne wiry. Odpowiadają one za emisję energii elektromagnetycznej. Niektóre z nich umiejscowione są wzdłuż równika, powodując dziwne anomalie. Do tej pory odnotowano awarie radia, błędy kompasów i, jak ma to miejsce w Trójkącie Bermudzkim, zniknięcia statków i samolotów.

Wbew wielu apokaliptycznym wizjom można spojrzeć na 21 grudnia 2012 roku jak na naturalne przejście z jednej formy energetycznej ku drugiej. Data znana wszystkim jako punkt zero istnienia naszej Ziemi może stać się nie kresem, a nowym początkiem historii ludzkości.

Nie jest do końca pewne, co może stać się z naszymi ciałami. Starożytni mędrcy poszczególnych religii pogańskich oraz monoteistycznych niejednoznacznie stwierdzają nadchodzące zmiany. Według tajnych zakonów człowiek nie będzie cierpieć bólu śmierci. Zostanie zmieniony w nieśmiertelnego. Według Księgi Mormonów, w naszych ciałach zobaczymy naszych stwórców. Z kolei Tybetańska Księga Umarłych stwierdza, że różne kody wibracyjne tworzą warunki, aby móc wejść w stan buddy. Podobne zdanie na ten temat ma Egipska „Nuith” – nasza epoka to okres kolosalnych zmian dla nas wszystkich.
Nadchodzący koniec ery wcale nie musi prowadzić do tak drastycznych wniosków. Zbliżające się zmiany mogą być tylko wstępem do nowego życia. Nadejście nowej ery sprawi, że człowiek stanie się bardziej światły, zacznie myśleć nie tylko utartymi szlakami, ale będzie dążył do smakowania tego, co dawniej bał się dotknąć. I oby tak właśnie wyglądał nowy cykl, kiedy obudzimy się 22 grudnia 2012.

Autor: Michał Mazurczak
Źródło: Onet 

Podobne:



Dodaj komentarz

  • Możesz wysłać prywatną wiadomość do Użytkownika.