Witaj, Gość! [ Rejestracja | Logowanie

 

Wielki granitowy monument – Guidestones

  • Katalogowany: 10 maja 2012 20:34
Wielki granitowy monument - Guidestones - Zdjęcie 1Wielki granitowy monument - Guidestones - Zdjęcie 2Wielki granitowy monument - Guidestones - Zdjęcie 3

Opis

Zagadka Kamieni-Przewodników z Georgii
Kamiennym kręgom towarzyszy nuta tajemnicy, ilekroć o nich mowa. Główną uwagę badaczy i zainteresowanych przykuwa największa atrakcja, Stonehenge, przebadana, pomierzona, okopana, ale wciąż odporna na postawienie jakiejkolwiek ostatecznej tezy. Od początków budowy Stonehenge dzieli nas kilka tysięcy lat, jednak myli się ten kto uważa, że temat kamiennych kręgów i monolitów ginie bezpowrotnie w cieniach prehistorii.

W 1980 roku, na jednym ze wzgórz na północ od miasta Elberton w północno-wschodniej części stanu Georgia, nieznany człowiek wybudował olbrzymi monument, składający się z kamiennych tablic, zapisanych w kilku językach. Być może sprawa byłaby potraktowana jako wybryk bogatego, ekscentrycznego staruszka, gdyby nie fakt, że otaczająca ją ilość tajemnic i domysłów może konkurować śmiało z zagadkowymi budowlami przeszłości.

W czerwcu 1979 roku tajemniczy dżentelmen zgłosił się do siedziby firmy Elberton Granite Finishing w Elberton, USA i oznajmił, że chce postawić budowlę, będąca przesłaniem dla rodzaju ludzkiego. Mężczyzna, dobrze ubrany, o nienagannych manierach i artykulacji, przedstawił się jako Robert C. Christian.
Właściciel firmy, Joe Fendley, zajęty przeglądaniem innych dokumentów, nie zwracał zbytniej uwagi na to co dokładnie ów dżentelmen mówił, jednak po chwili zamarł ze zdziwienia. Robert C.Christian twierdził, że reprezentuje wolę małej grupy lojalnych Amerykanów, pragnących pozostać anonimowymi. Ich celem jest wybudowanie nadzwyczajnego i kompleksowego monumentu. Wytłumaczył, że przyjechał właśnie tu, gdyż w pobliżu Elberton znajduje się, jak wierzy, najlepszy jakościowo na świecie granit.

Przechodząc do szczegółów budowli mężczyzna zaczął podawać skomplikowane wyliczenia i wymiary, które miały być uwzględnione w konstrukcji, a będące dokładnym odzwierciedleniem ruchu Słońca i gwiazd w swym rocznym obiegu. Sam pomnik miał być wykonany z kamieni tak wielkich, że szef firmy otarł nerwowo pot z czoła, spoglądając na dziwnego klienta nie tyle z niedowierzaniem, co z zakłopotaniem. „Myślałem, że to jakiś kompletny wariat” – wyznał później prasie. „Próbowałem się go pozbyć, podając jakąś astronomiczną kwotę za tę usługę, ale R.C.Christian pokiwał tylko głową i zapytał czy w mieście jest jakiś godny zaufania bankier.” Widząc, że mężczyzna podchodzi poważnie do tematu, podał mu nazwisko Wyatta Martina, prezesa Granite City Bank w Elberton.

Po skontaktowaniu się z bankierem, R. C. Christian wyznał natychmiast, że jego nazwisko nie jest prawdziwe i poprosił o dochowanie dożywotniej tajemnicy odnośnie swojej tożsamości. Dodał, że grupa ludzi planuje od ponad 20 lat zrealizować pewien cel i że oni także pragną pozostać na zawsze anonimowi. Po zapoznaniu się z koncepcją projektu, Martin spojrzał z kompletnym niedowierzaniem na tajemniczego gościa. „Lepiej wyrzucić pieniądze w błoto, niż poświęcać się tak wielkiemu przedsięwzięciu!” – krzyknął. „Nie rozumie pan” – odpowiedział spokojnie dżentelmen.
Obiecał wrócić za dwa dni, w czasie których wynajmie helikopter, szukając w okolicy odpowiedniej lokalizacji dla planowanego dzieła. Powiedział też, że pieniądze będą napływać ratami, z różnych banków w całej Ameryce, tak aby niemożliwe było wykrycie ich pochodzenia. Wyraźnie zaznaczył konieczność przechowania w tajemnicy wszystkich finansowych dokumentów związanych z budową i zniszczenia ich gdy projekt zostanie ukończony. „Zacząłem go brać na poważnie” – wspomina Martin. Domniemany R.C. Christian wyjaśnił także, że cała konstrukcja ma być „kompasem, kalendarzem i zegarem” zbudowanym tak, aby była w stanie przetrwać najbardziej katastrofalne wydarzenia oraz, że będzie przewodnikiem dla przyszłej, lepszej cywilizacji, niż ta obecna, która jest na granicy samozagłady.

Tak zaczęła się budowa jednego z bardziej intrygujących monumentów współczesnej Ameryki. Przygotowania trwały kilka miesięcy i wymagały specjalistycznych narzędzi, badań i konsultacji profesorow astronomii z pobliskiego Uniwesytetu. Kamienie miały być ustawione zgodnie z roczną wędrówką Słońca po niebie, wyznaczając szereg precyzyjnych, astrologicznych i astronomicznych odniesień. Najważniejsze z nich to dwa otwory: przez jeden można obserwować promień Słońca w południe wyznaczający kolejny dzień na kamiennym kalendarzu, przez drugi widać w nocy Gwiazdę Polarną.
Odsłonięcie pomnika nastąpiło 22 Marca 1980 roku w obecności władz lokalnych, którym tajemniczy fundator czy fundatorzy przekazali cały kompleks, prasy i telewizji oraz mieszkańców pobliskich miejsowości.
Szczegóły jakie wszyscy ujrzeli, wprowadziły wielu w stan zakłopotania. Wygrawerowany w granicie tekst, w ośmiu językach świata, jest niepokojący. Zawiera dziesięć sentencji – dyrektyw, z których pierwsza jest najbardziej dobitna: „Utrzymuj ludzkość na poziomie 500,000,000 w ciągłej równowadze z naturą”… Pięćset milionów ludzi wobec obecnych dziś ponad 6 miliardów, stawia pod makabrycznym znakiem zapytania: co autor miał na myśli?
Także kolejne dyrektywy nie przysporzyły budowli sympatii, szczególnie, że wśród mieszkańcow i władz, większość to praktykujący chrześcijanie.

W bibliotece w Elberton w kilka dni po odsłonięciu pomnika znaleziono książeczkę autorstwa R.C.Christiana. Wyjaśnia w niej, że monument został wzniesiony ku pamięci Thomasa Paine’a, autora książki „Wiek Rozumu”. Paine jest zaliczany do grona Ojców Założycieli amerykańskiej państwowości. Jego idee oscylowały wokół wolnomyślicielstwa a zarazem potępienia dogmatycznego, jego-zdaniem, „judeo-chrześcijaństwa”. Był gorącym zwolennikiem reform społecznych; zaproponował m.in. wprowadzenie gwarantowanej minimalnej płacy.

Monument wykonano z sześciu granitowych głazów z czego cztery główne mają wysokość ponad 6 metrów. Dodatkowa kamienna tablica znajduje się po stronie zachodniej, z informacjami dotyczącymi szczegółów wielkości i rozmiarów kamieni, astronomicznych cech jakie można obserwować przy ich użyciu, datę powstania i enigmatycznych sponsorów projektu. Wspomina także – i to jest kolejna rzecz, która pobudza wyobraźnię poszukiwaczy tajemnic – o zagadkowej kapsule czasu, która ma znajdować się tuż pod ową kamienną tablicą. Ma znajdować się, ale jeszcze się nie znajduje, bowiem miejsce daty jej zdeponowania pozostawiono celowo… puste. Puste jest także miejsce określające datę mającego kiedyś nastąpić otwarcia kapsuły.

Wielu badaczy utrzymuje, że symboliczne nazwisko tajemniczego dżentelmena odnosi się do legendy Różokrzyżowców i ich założyciela Christiana Rosenkreuza (Rosi-Crucian Christian). Inni twierdzą, że nawiązuje do inicjałów od Roman Catholic Christian, choć przesłanie ma raczej oczywiście niewiele wspólnego z oficjalną doktryną Kościoła Rzymskokatolickiego.


Na górnym kamieniu na każdej z czterech stron widnieją napisy w czterech starożytnych językach świata: sanskrycie, hieroglifach egipskich, babilońskich i klasycznej grece.
Na każdym z kamieni po obu stronach wygrawerowano w ośmiu różnych językach świata 10 zaleceń. Od północy, kierując się zgodnie z ruchem wskazówek zegara tymi językami są: angielski, hiszpański, suahili, hindi, hebrajski, arabski, chiński i rosyjski. Po polsku zalecenia, czy też przykazania (w nawiązaniu do kamiennych tablic mojżeszowych), brzmią mniej więcej tak:

 

     Utrzymuj ludzkość na poziomie 500,000,000 w ciągłej równowadze z naturą
Mądrze kieruj reprodukcją – ulepszając kondycję fizyczną i różnorodność
Zjednocz ludzkość nowym, żywym językiem
Rządź pasją – wiarą – tradycją – i wszystkimi sprawami z umiarkowanym rozumem
Chroń ludzi i narody jasnym prawem i sprawiedliwymi sądami
Pozwól wszystkim narodom rządzić się wewnętrznie, rozwiązując zewnętrzne spory w sądzie światowym
Unikaj błahych praw i bezużytecznych formalności
Równoważ prawa osobiste z obowiązkami społecznymi
Ceń prawdę – piękno – miłość – szukając harmonii z nieskończonością
Nie bądź rakiem na ziemi – Zostaw miejsce dla natury – Zostaw miejsce dla natury

 

W 2008 roku, kamienie zostały pomalowane farbą poliuretanową i graffiti z hasłami: „Śmierć Nowemu Porządkowi Świata”.

Georgia Guidestones mają zarówno zagorzałych przeciwników, jak i zwolenników. Jedni uważają, że to dzieło diabła; inni – że sekretne stowarzyszenia, kojarzone z masonami lub różokrzyżowcami, postawiło tę astronomiczną budowlę jako drogowskaz duchowy czy pomnik wiedzy tajemnej.

Stały się też przedmiotem zainteresowania teoretyków spiskowych. Jeden z nich, działacz: Mark Dice, domagał się by Guidestones „zostały rozbite na milion kawałków, które posłużą jako gruz budowlany” twierdząc, że monument ma „pochodzenie satanistyczne”, a RC Christian, należy do „Lucyfera” tajnego stowarzyszenia związanego z Nowym Porządkiem Świata.

Z kolei jedną ze zwoleniczek Kamieni z Georgii jest Yoko Ono, wdowa po Johnie Lenonie: „Chcę, żeby ludzie wiedzieli o tych kamieniach… Doprowadziliśmy do świata, w którym możemy się wysadzić w powietrze i być może ziemia przestanie istnieć… to jest dobry czas abyśmy ponownie się określili, uświadamiając sobie te wszystkie piękne rzeczy, które istnieją w naszym otoczeniu i Kamienie z Georgii to właśnie symbolizują.”

Pomimo swojej rzekomej misji kamienie są raczej mało znane (biorąc pod uwagę, że skierowane do przyszłej ludzkości – nie jest to dziwne), a swoją obecnością przyciągają raczej osoby związane z badaniem tajemnic masonerii i innych sekretnych stowarzyszeń, a także różne grupy New Age, neo-pogan i innych, celebrujących tam różne ceremonie.

Źródło: paganrod.com

ID oferty: 9664fac20cc0972b

Zgłoś problem

Przetwarzam Twoją prośbę, proszę czekać ....

3 komentarze do “Wielki granitowy monument – Guidestones”

  1. natura „-właściwie to człowiek jest pasożytem na ziemi-pasożyty zabijają swojego żywiciela -każdy przecież o tym wie !! ”
    pierwszy/a kładziesz głowę pod topór
    nie dajcie sobie wmówić że jest nas za dużo
    kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą
    walczcie z tym

  2. nie dziwi mnie nic -że ma nas być 500 tyś ?-właściwie to człowiek jest pasożytem na ziemi-pasożyty zabijają swojego żywiciela -każdy przecież o tym wie !! WYCINKA PŁUC ZIEMI -DŻUNGLA AMAZOŃSKA -zatrucie ściekami -mórz / rzek / żywności -ingerencja w DNA człowieka -wszelkie eksperymenty na człowieku -prędzej czy pózniej doprowadzą do katastrofy -zachwiana równowaga w naturze -zemści się ZAGŁADĄ całej ziemi –MĄDRZY chcą zapobiec -nieuchronnej katastrofie -KTOŚ NA ZIEMI MUSI MYŚLEĆ dla dobra ziemi i ludzi

Zostaw odpowiedź