Tajemnicze dziury w ziemi mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Tajemnicze dziury w ziemi – Ludzie mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni.

  • Data publikacji: 4 marca 2013 22:33
  • Dodane przez: Greg




Tajemnicze dziury w ziemi – Ludzie mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni.
Tajemnicze dziury w ziemi - Ludzie mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni. - Zdjęcie 1Tajemnicze dziury w ziemi - Ludzie mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni. - Zdjęcie 2

Liczba ofiar przerażającego zjawiska, które dotyka coraz to nowe zakątki naszej planety, cały czas rośnie. Ludzie mówią o ziemi, która nagle się otwiera i pochłania wszystko, co znajduje się na jej powierzchni. Tym razem do poważnego incydentu doszło na Florydzie, gdzie wyłom, który nagle się pojawił, wchłonął mężczyznę znajdującego się wewnątrz własnego domu.

W Stanach Zjednoczonych to od kilku dni jeden z głównych tematów, poruszanych przez tamtejsze media. Tymczasem na Amerykanów padł blady strach. Przecież każdy może stać się kolejną ofiarą pojawiających się znikąd kraterów, których manifestacje mają miejsce w coraz to nowych lokalizacjach. Tym razem do wypadku doszło w pobliżu Tampy na Florydzie. Z czwartku na piątek w głąb ziemi został wciągnięty 36-letni Jeffrey Bush, który podczas zdarzenia przebywał w swojej sypialni.

W miejscu otwarcia się ziemi natychmiast wszczęta została misja ratunkowa. Pomimo wielogodzinnej akcji poszukiwawczej, mężczyzny nie udało się jednak wydobyć z powstałego otworu. Koordynatorzy działań stwierdzili, że nie ma już praktycznie szans na to, by 36-latek przeżył wypadek. Poszukiwania zostały przerwane – m.in. ze względu na to, że grunt w miejscu prowadzenia akcji był bardzo niestabilny – a mężczyzna został uznany za zmarłego.

Co zaskakujące, w czasie, gdy miał miejsce incydent, w domu przebywało jeszcze pięć innych osób, które usłyszały wielki huk, a potem krzyk jedynej ofiary. Poszkodowany został jednak tylko 36-latek. Pozostałym osobom, które znajdowały się w innych pomieszczeniach, nic się nie stało.

„Wszystko zniknęło. Łóżko mojego brata, komoda, jego telewizor, a także on sam” – powiedział Jeremy Bush, brat ofiary, który jako pierwszy rzucił się na ratunek.

Dom, wewnątrz którego zapadła się ziemia, został już rozebrany. Na miejscu prowadzone są też kolejne prace badawcze, które określić mają, co tak naprawdę się wydarzyło. Potem konieczne będzie uzupełnienie gigantycznego ubytku, który powstał w miejscu niegdysiejszej sypialni. Na razie ze wszystkich pobliskich budynków ewakuowano mieszkańców – poinformował serwis CNN.

Otwór, który się pojawił, a który w specjalistycznej nomenklaturze określany jest także lejem krasowym, ma pokaźne rozmiary – ponad 6 metrów głębokości oraz ok. 9 metrów średnicy i niestety cały czas się powiększa. Ratownicy przyznali, że ciała Jeffreya Busha prawdopodobnie nigdy nie uda się już wydostać.

„Nie będziemy w stanie zlokalizować ciała pana Busha i dlatego dalsze poszukiwania zostały przerwane. Na chwilę obecną naprawdę nie ma możliwości, by ustalić położenie jego zwłok” – powiedział Mike Merrill, urzędnik Hillsborough County, regionu, w którym miała miejsce tragedia.

Wypadek, który miał miejsce ostatnio, nie jest pierwszym tego typu zdarzeniem na Florydzie. Do podobnego incydentu doszło tam także w lipcu ubiegłego roku. Amerykańskie media sporo miejsca poświeciły wówczas incydentowi, do jakiego doszło w Hudson na Florydzie. Jak informowała stacja ABC, mieszkająca w tym amerykańskim stanie starsza kobieta wyszła na chwilę z domu. Kiedy wróciła, okazało się, że straciła swoją posiadłość. Należący do niej budynek został w ciągu kilku minut wchłonięty przez ziemię, która nagle po prostu się „otworzyła”.

Miesiąc wcześniej wielkie zapadlisko pojawiło się w miejscu, które oddalone jest o ok. 160 kilometrów od Hudson. Tam, w osadzie tonącej w sielankowej atmosferze, ni stąd, ni zowąd, pojawiła się dziura o średnicy ok. 30 metrów, „zatrzymując się” tuż przed drzwiami wejściowymi do jednego z domów.

W ostatnich latach mnóstwo tego typu wypadków odnotowano także w Chinach, Gwatemali, Niemczech, RPA oraz krajach Ameryki Południowej.

Eksperci sugerują, że do wypadków, które coraz częściej zdarzają się na świecie, dochodzi wówczas, gdy woda znajdująca się pod powierzchnią ziemi, zaczyna podmywać podłoże skalne, powodując jego erozję, co prowadzi do powstawania podziemnych wyrobisk.

Źródła: CNN, niewiarygodne.pl

Podobne:



Dodaj komentarz