Witaj, Gość! [ Logowanie

 

Tajemnica nieśmiertelności ludzi – zagadka rozwiązana! To odkrycie podważyło podstawowe prawo natury!

  • Katalogowany: 29 listopada 2012 21:28
Tajemnica nieśmiertelności ludzi - zagadka rozwiązana! To odkrycie podważyło podstawowe prawo natury! - Zdjęcie 1Tajemnica nieśmiertelności ludzi - zagadka rozwiązana! To odkrycie podważyło podstawowe prawo natury! - Zdjęcie 2

Opis

To odkrycie podważyło podstawowe prawo natury – rodzisz się, a potem umierasz. Turritopsis dohrnii, jeden z gatunków stułbiopława, charakteryzuje to, że jego komórki mogą się różnicować w nieskończoność. – Gdyby udało nam się odkryć, w jaki sposób im się to udaje, moglibyśmy dać ludziom nieśmiertelność – uważa Shin Kubota, który zajmuje się niezwykłym stułbiopławem od 15 lat. Historię jego zmagań opisał „New York Times”.

„Minęły 4 tysiące lat – niewiele więcej upłynęło od momentu, w którym zaczęliśmy odmierzać czas – od kiedy Gilgamesz mówił Utnapiszti, że sekret nieśmiertelności tkwi w koralu na dnie oceanu. Człowiek nieśmiertelny byt odkrył jednak dopiero w 1988 r. – i rzeczywiście żył on na dnie oceanu” – tak zaczyna się okładkowy esej Nathaniela Richa z „New York Times Magazine”.

„Nieśmiertelna meduza”, „meduza Benjamina Buttona”

Odkrycia – jak przypomina Rich – dokonał przypadkiem niemiecki student biologii morskiej mający niewiele ponad 20 lat. Christian Sommer spędzał wakacje na włoskim wybrzeżu, gdzie przeprowadzał badania nad stułbiopławami, niewielkimi bezkręgowcami, które w zależności od fazy życiowej mogą przypominać albo meduzę, albo koral. Wśród setek organizmów, które zebrał podczas swoich morskich poszukiwań, znalazł się ówcześnie mało znany naukowcom gatunek zwany Turritopsis dohrnii. Dziś jest on znany jako „nieśmiertelna meduza” albo „meduza Benjamina Buttona”.

Sommer umieścił swoje znaleziska na szalkach Petriego, by móc obserwować ich procesy rozrodcze. Po paru dniach zauważył jednak coś dziwnego – Turritopsis dohrnii odmawiał zakończenia swojego żywota. Zamiast tego zaczynał się odmładzać, aż wracał do najwcześniejszej fazy swojego rozwoju – i od tego momentu ponownie zaczynał się rozwijać normalnie.

Niemiecki student na początku nie pojął wagi swojego odkrycia. Musiało minąć 8 lat, zanim pierwszy raz użyto w stosunku do tego dziwnego stułbiopławu określenia „nieśmiertelny”. Dokonała tego w 1996 r. grupa naukowców z Genui w artykule naukowym zatytułowanym „Odwrócić cykl życiowy”. I mimo że materiał podważył dotychczas niepodważalne prawo natury – rodzisz się, a potem umierasz – to nie wywołał spodziewanej sensacji. Od momentu publikacji brać naukowa nie poczyniła wielkich postępów w badaniu Turritopsis dohrnii.

„Komórki różnicują się i przekształcają w inne komórki”

Od 1996 r. udało się jednak dowiedzieć, że odwrócenie procesu starzenia u tego stułbiopława następuje w momencie, gdy organizm choruje, zostaje zraniony czy w inny sposób doświadcza poważnego urazu ze strony czynników środowiskowych. Wiadomo też, że w procesie powrotu do najwcześniejszej fazy rozwoju dochodzi do tzw. transdyferencjacji – komórki macierzyste przeprogramowują się i przekształcają w innego rodzaju komórki, co oznacza, że komórka nabłonkowa może stać się komórką nerwową.

Okazało się też, że nieśmiertelne meduzy w ostatnich dekadach bardzo się rozprzestrzeniły w wodach na całym świecie. Przewożone przez okręty zajmują nowe terytoria błyskawicznie dostosowując się do zastanych warunków. Zajmująca się nimi prof. Maria Pia Miglietta nazwała to „cichą inwazją”.

Mimo to ciągle nie wiadomo najważniejszego: dlaczego ich komórki potrafią się nieskończoną liczbę razy różnicować. Na świecie jest zresztą bardzo mało specjalistów, którzy zajmują się stułbiopławami. Jak powiedział „NYT” prof. biologii morskiej James Carlton, jest dobrze, jeżeli w kraju znajdzie się jeden albo dwóch takich ekspertów.

„Myślę, że moglibyśmy dać ludziom nieśmiertelność”

Kolejne wyzwanie to fakt, że trudno stworzyć w laboratorium warunki odpowiednie do hodowania stułbiopławów. Na świecie jest tylko jeden naukowiec, który poświęcał się temu przez dłuższy czas. Japończyk Shin Kubota zajmuje się hodowlą polipów Turritopsis od 15 lat. Mieszka w Shirahamie na południe od Kioto, ma małe laboratorium i kilku współpracowników. Według Richa 60-letni Kubota to dziś jedyna szansa świata na odkrycie tajemnic „meduzy Benjamina Buttona”.

Wielu naukowców zachowuje sceptycyzm co do potencjalnej wagi odkrycia tego, co stoi za różnicującymi się w nieskończoność komórkami tego stułbiopława. Do tych naukowców na pewno jednak nie należy badacz z Shirahamy. – Zastosowanie tej samej zasady transdyferencjacji do organizmów ludzkich to dziś największe marzenie. Jak już uda nam się dowiedzieć, w jaki sposób te meduzy potrafią się odmładzać, powinniśmy dokonać wielkich rzeczy. Według mnie moglibyśmy dać ludziom nieśmiertelność – ocenił Kubota w rozmowie z Richem, który spędził z nim cały tydzień.

Japończyk odrzuca też argumenty innych badaczy, którzy utrzymują, że nawet jak uda się dokonać tego odkrycia, to przełomu nie będzie, bo stułbiopławy są zbyt różne od ludzi. – Pod względem genetycznym z meduzami mamy szokująco dużo wspólnego – przyznał mu rację w rozmowie z „NYT” Kevin J. Peterson, paleobiolog molekularny. – Poza tym, że ludzki genom jest zdublowany, to od strony genetycznej człowiek wygląda zupełnie jak te cholerne meduzy – dodał.

„To komórki są nieśmiertelne, nie sam organizm”

Mimo wszystko Turritopsis dohrnii nie są zupełnie „nieśmiertelne” – w gruncie rzeczy łatwo je zabić. Groźne dla nich są przede wszystkim ślimaki morskie. Łatwo też duszą się przygniecione materią organiczną. – To cudy natury, ale ciągle niekompletne – przyznał Kubota.

Transdyferencjacja oznacza też, że w momencie, gdy ten stułbiopław cofa się do swojej najwcześniejszej fazy rozwoju i zaczyna rozwijać się ponownie, to rośnie już jako inny organizm niż ten, który zaczął się odmładzać. – Nieśmiertelność to kwestia semantyki. W tym przypadku to komórki są nieśmiertelne, nie sam organizm – wyjaśnił.

A to oznacza, że gdyby zastosować tu popularne porównanie Turritopsis dohrnii do postaci granej przez Brada Pitta, to historia Benjamina Buttona skończyłaby się w ten sposób – wróciłby on w końcu do fazy zarodka, by odrodzić się już jako kompletnie inny człowiek, z nowym mózgiem, nowym sercem, nowym ciałem.

Źródła: gazeta.pl nytimes.com

ENG

Can a Jellyfish Unlock the Secret of Immortality?

After more than 4,000 years — almost since the dawn of recorded time, when Utnapishtim told Gilgamesh that the secret to immortality lay in a coral found on the ocean floor — man finally discovered eternal life in 1988. He found it, in fact, on the ocean floor. The discovery was made unwittingly by Christian Sommer, a German marine-biology student in his early 20s. He was spending the summer in Rapallo, a small city on the Italian Riviera, where exactly one century earlier Friedrich Nietzsche conceived “Thus Spoke Zarathustra”: “Everything goes, everything comes back; eternally rolls the wheel of being. Everything dies, everything blossoms again. . . .”

Sommer was conducting research on hydrozoans, small invertebrates that, depending on their stage in the life cycle, resemble either a jellyfish or a soft coral. Every morning, Sommer went snorkeling in the turquoise water off the cliffs of Portofino. He scanned the ocean floor for hydrozoans, gathering them with plankton nets. Among the hundreds of organisms he collected was a tiny, relatively obscure species known to biologists as Turritopsis dohrnii. Today it is more commonly known as the immortal jellyfish.

Sommer kept his hydrozoans in petri dishes and observed their reproduction habits. After several days he noticed that his Turritopsis dohrnii was behaving in a very peculiar manner, for which he could hypothesize no earthly explanation. Plainly speaking, it refused to die. It appeared to age in reverse, growing younger and younger until it reached its earliest stage of development, at which point it began its life cycle anew.

Sommer was baffled by this development but didn’t immediately grasp its significance. (It was nearly a decade before the word “immortal” was first used to describe the species.) But several biologists in Genoa, fascinated by Sommer’s finding, continued to study the species, and in 1996 they published a paper called “Reversing the Life Cycle.” The scientists described how the species — at any stage of its development — could transform itself back to a polyp, the organism’s earliest stage of life, “thus escaping death and achieving potential immortality.” This finding appeared to debunk the most fundamental law of the natural world — you are born, and then you die.

One of the paper’s authors, Ferdinando Boero, likened the Turritopsis to a butterfly that, instead of dying, turns back into a caterpillar. Another metaphor is a chicken that transforms into an egg, which gives birth to another chicken. The anthropomorphic analogy is that of an old man who grows younger and younger until he is again a fetus. For this reason Turritopsis dohrnii is often referred to as the Benjamin Button jellyfish.

Yet the publication of “Reversing the Life Cycle” barely registered outside the academic world. You might expect that, having learned of the existence of immortal life, man would dedicate colossal resources to learning how the immortal jellyfish performs its trick. You might expect that biotech multinationals would vie to copyright its genome; that a vast coalition of research scientists would seek to determine the mechanisms by which its cells aged in reverse; that pharmaceutical firms would try to appropriate its lessons for the purposes of human medicine; that governments would broker international accords to govern the future use of rejuvenating technology. But none of this happened.

Some progress has been made, however, in the quarter-century since Christian Sommer’s discovery. We now know, for instance, that the rejuvenation of Turritopsis dohrnii and some other members of the genus is caused by environmental stress or physical assault. We know that, during rejuvenation, it undergoes cellular transdifferentiation, an unusual process by which one type of cell is converted into another — a skin cell into a nerve cell, for instance. (The same process occurs in human stem cells.) We also know that, in recent decades, the immortal jellyfish has rapidly spread throughout the world’s oceans in what Maria Pia Miglietta, a biology professor at Notre Dame, calls “a silent invasion.” The jellyfish has been “hitchhiking” on cargo ships that use seawater for ballast. Turritopsis has now been observed not only in the Mediterranean but also off the coasts of Panama, Spain, Florida and Japan. The jellyfish seems able to survive, and proliferate, in every ocean in the world. It is possible to imagine a distant future in which most other species of life are extinct but the ocean will consist overwhelmingly of immortal jellyfish, a great gelatin consciousness everlasting.

ID oferty: 18150b7c531499ed

Zgłoś problem

Przetwarzam Twoją prośbę, proszę czekać ....

Zostaw odpowiedź