Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie – Syberyjskie strefy anomalne.

  • Data publikacji: 30 grudnia 2012 14:38
  • Dodane przez: Greg




Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie – Syberyjskie strefy anomalne.
Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie - Syberyjskie strefy anomalne. - Zdjęcie 1Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie - Syberyjskie strefy anomalne. - Zdjęcie 2

Większa od Europy i rzadko zaludniona Syberia pełna jest miejsc, gdzie koncentrują się różnego rodzaju anomalie. Wiele z nich odkryto dopiero w XX w. Uczeni, którzy próbowali zgłębić ich tajemnice, mieli często niełatwe zadanie. Niektóre miejsca, takie jak Krater Patomskij, choć w miarę dobrze poznane, zaskakują swoją oryginalnością. Inne strefy wciąż czekają na zbadanie…

Czy na naszej planecie istnieją strefy anomalne – miejsca szczególne, gdzie rzeczy dzieją się „nie tak jak powinny”? Jeśli tak, jakie są formalne kryteria oceny „anomalności”? Badacze przyjmują, że to przede wszystkim obiektywne i subiektywne „czynniki” zachodzące niezmiennie lub periodycznie w konkretnej strefie.

Jako obiektywne czynniki należy rozumieć gamę biologicznych, geofizycznych, meteorologicznych a nawet technicznych anomalii: niezwykłe zmiany w polach fizycznych, obecność uskoków geologicznych, cieków wodnych, specyficzny mikroklimat, zakłócenia pracy przyrządów itd. Na tle tych zjawisk pojawiają się czynniki subiektywne – rejestrowane przez ludzki organizm. W takich strefach człowiek może popadać w swoisty „trans” (możliwe jest nawet pojawienie się u niego zdolności paranormalnych).

W przypadku Rosji duża część stref anomalnych skoncentrowana jest na Syberii. Na myśl od razu przychodzi Ałtaj, jezioro Bajkał, rejon Tunguski i inne obszary. Czy Syberia jest aż tak anomalna? Naukowych odpowiedzi na te pytania niestety nie ma zbyt wiele. Zazwyczaj dominują wyjaśnienia ezoteryczne lub folklorystyczne, które zadowalają większość ludzi na zasadzie „tu jest ‘miejsce mocy’, tam świątynie starożytnych bogów a jeszcze gdzieś indziej rozbiło się UFO”. To oczywiście ekstrawaganckie odpowiedzi, jednak zbyt proste a nawet prymitywne, a przecież sprawa warta jest rzetelnego zbadania.

Należy podkreślić, że szereg syberyjskich stref anomalnych był badany przez specjalistów. Najlepszym tego przykładem jest krater Patomskij (w języku Jakutów zwany „Gniazdem ognistego orła”) – dziwny twór geologiczny znajdujący się na północy obwodu irkuckiego. Jego systematyczne badania rozpoczęły się w 2002 r. i wyniki od razu zaskoczyły naukowców – tło promieniowania na kraterze okazało się dwa razy niższe niż w jego okolicy. Dodatkowo krater nadal jest „żywy” – coś w jego wnętrzu powoduje, że raz się podnosi a raz opada, co potwierdziły badania akustycznym spektroskopem. Co jeszcze ciekawsze, w jego wnętrzu, na głębokości 100 – 150 m. leży „coś” metalicznego.

Na podstawie analizy danych naukowcy wysunęli kilka (nie mniej dziwnych niż sam krater) hipotez. Eksperymenty przeprowadzone w moskiewskim Instytucie Mechaniki Akademii Nauk wykazały, że mógł on powstać w wyniku upadku obiektu zbudowanego z jednolitej bryły metalu. Była też inna bardziej fantastyczna, choć w pełni naukowo uzasadniona hipoteza – Patomskij mógł być wynikiem uderzenia gwiazdy kwarkowej, dużo gęstszej niż gwiazda neutronowa. Jednak specjaliści z Irkuckiego Instytutu Geochemicznego, po odbyciu szeregu ekspedycji, odrzucili hipotezę kosmiczną i orzekli, że jest to raczej osobliwy wulkan, odpowiednika którego należy szukać na satelicie Jowisza – Io.

Dwie inne legendarne syberyjskie strefy anomalne związane są w pewnym stopniu z upadkiem meteorytu tunguskiego w 1908 r. Mowa tu o tzw. „Czarciej polanie” leżącej na północny – zachód od Irkucka oraz „Dolinie śmierci” w Jakucji. Wielu badaczy jak i miejscowi wysuwali przypuszczenie, że obiekt tunguski w całości lub częściowo upadł albo w rejonie środkowego biegu rzeki Kowa, tworząc „Czarcią polanę”, albo w okolicach rzeki Wiluj dając początek „Dolinie śmierci”.

Pierwsza możliwość brzmi bardziej przekonująco. Opowieści o podirkuckiej „złej polanie” zaczęły pojawiać się na początku lat 20. ub. wieku. W tym czasie w rejonie zaczęło dochodzić do zaginięć ludzi i zwierząt, a miejscowi opowiadali o znajdującym się tam wypalonym kawałku ziemi z głębokim otworem pośrodku, który miał być przyczyną wszystkich nieszczęść. W celu odnalezienia polany przeprowadzono wiele ekspedycji, ale bez jednoznacznych rezultatów. Badacze podkreślają, że sama przyroda tych okolic jest wyjątkowa, szczególnie pod względem geologicznym. Występuje tam wiele paleowulkanów oraz złóż rud, które sprzyjają powstawaniu anomalii magnetycznych, które z kolei jak dowiedziono, wpływają na pracę ludzkiego mózgu wywołując m.in. złudzenia wzrokowe.

Tymczasem związek pomiędzy „Doliną śmierci” a Tunguską wydaje się mniej wiarygodny, bowiem o istnieniu tej anomalnej strefy donoszono jeszcze przed katastrofą, a według naukowców sama eksplozja nastąpiła nad innymi rejonami. Mimo to zagadkowa dolina już od wielu lat nie daje spokoju badaczom. Według legend i podań, wśród mokradeł i leśnej dziczy znajdują się pozostałości jakichś starożytnych „instalacji” w postaci metalowych „kotłów” zakopanych w ziemi. Oczywiście często spekuluje się, że są pozaziemskiego pochodzenia. Według hipotezy pisarza i astronoma Aleksandra Kazancewa, nad Podkamienną Tunguską mogło dojść do eksplozji statku kosmicznego, a „kotły” mogą być jego pozostałościami.

Problemem wielu anomalnych stref jest to, że stają się ona ofiarami efektu „głuchego telefonu” – stopień zniekształcenia informacji osiąga taki poziom, że nie sposób już określić, co jest faktem a co bajką. Jest tak w przypadku anomalnych miejsc wokół jeziora Bajkał, które w dużym stopniu powiązane są z miejscowym folklorem i szamanizmem (podobnie jest z przylądkiem Rytyj). Pozostają tylko ludowe wierzenia mówiące, że miejsce to było przeklęte i tym samym jest niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi.

To samo można powiedzieć o wielu innych syberyjskich anomalnych strefach: tajszeckiej, „siedzibie Księżycowego Króla” w sąsiedztwie wsi Piwowaricha, epicentrum witimskim, wsi Okuniewo w pobliżu Omska i innych. Wiele napotykanych tam zjawisk ma swoje źródło w subiektywnych anomalnych czynnikach, a przecież ludzie są wrażliwi, skłonni do mistyfikacji i tym samym są często mało wiarygodnym źródłem informacji. Niestety, to prowadzi do ryzyka, iż świadomie lub nie, powielając różne niesprawdzone informacje, badacze anomalnych stref w owym „szumie” przeoczają realne zjawiska niezwykłe.

Źródła: ufo-com.net infra.org.pl

Podobne:



Dodaj komentarz