Iluminaci.com | Świat równoległy istnieje!

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Świat równoległy istnieje!

  • Data publikacji: 18 listopada 2012 22:12
  • Dodane przez: Greg




Świat równoległy istnieje!
Świat równoległy istnieje! - Zdjęcie 1Świat równoległy istnieje! - Zdjęcie 2

Rosyjski naukowiec wykorzystuje najnowocześniejszy sprzęt do kontaktów z zaświatami.

Internetowy serwis rosyjskiej gazety „Prawda” poinformował o niezwykłym zajściu związanym z katastrofami dwóch samolotów, do których doszło wcześniej w okolicach Rostowa i Tuły.

Państwowe służby dopiero zaczynały badać przyczyny tragedii, gdy oświadczenie w tej sprawie złożył Art Michiejew, profesor Uniwersytetu Radiotechniki w Sankt Petersburgu. Według Michiejewa, przyczyną katastrof były akty terroryzmu. I nie byłoby w tym nic intrygującego, gdyby nie to, że naukowiec przyznał, iż źródło jego wiedzy pochodzi z zaświatów.

Prof. Michiejew jest nieortodoksyjnym naukowcem. Ten specjalista w dziedzinie radiotechniki jest współzałożycielem organizacji „Russian Instrumental Transcommunication” i od kilku lat prowadzi badania właśnie w dziedzinie transkomunikacji. Upraszczając sprawę, prof. Michiejew, za pomocą rozmaitych urządzeń, słucha i ogląda komunikaty przekazywane do naszego świata z innej „płaszczyzny istnienia”. Zwykle zakłada się, że te sygnały płyną od zmarłych,

wciąż egzystujących w duchowej formie. Inna koncepcja mówi, że to informacje ze świata równoległego.

Komunikat wyjaśniający przyczyny dwóch rosyjskich katastrof lotniczych popłynął, według Michiejewa, w tak zwanym białym szumie radiowym (pustych obszarach pomiędzy pasmami zajmowanymi przez stacje radiowe), który tragicznego dnia badacze z „Russian Instrumental Transcommunication” rutynowo nagrywali. Zapisany był wspak – przesłanie ujawniło się, gdy zespół badaczy odtworzył nagranie audycji radiowej puszczając taśmę wstecz. Gdy wyemitowano je w eter na falach lokalnej rozgłośni Radio Sankt Petersburg, wywołało sensację.

- Przekaz jest czytelny i nie pozostawia wątpliwości – twierdzi prof. Michiejew. – Padają słowa: „To byli terroryści”. Ludzie, którzy w to nie wierzyli, mogli teraz zrozumieć, że inny świat rzeczywiście istnieje.

Nawiązać kontakt z zaświatami

ludzie próbują od niepamiętnych czasów. Zajmowali się tym szamani, wyrocznie, rozmaite media. W technologicznie rozwiniętym świecie zaczęto wykorzystywać do tego celu nowoczesne urządzenia, tworząc transkomunikację, nową gałąź kontaktowania się z inną płaszczyzną bytu. Zainspirowany takimi, coraz szerzej zakrojonymi badaniami prowadzonymi w innych krajach, prof. Art Michiejew zaczął w 2002 r. prowadzić własne eksperymenty transkomunikacyjne.

- Jestem przekonany, że życie po śmierć nadal istnieje – zapewnia prof. Michiejew. – Podczas jednego z eksperymentów zadałem pytanie, czy ludzie i zwierzęta mają taką samą formę po śmierci. Jakiś głos przekazał w odpowiedzi: „Przypominasz falę”.

Dla eksperta w dziedzinie radiotechniki, jakim jest Michiejew, takie wyjaśnienie rozwiązuje problem. Wedle takiej koncepcji informacja o istocie jest zakodowana w falach energii, a te faktycznie są wieczne.

Czy możliwy jest telefon z zaświatów?

Wieczorem, 28 lipca 2007 roku Elizabeth Arden wróciła ze spotkania rodzinnego, które odbyło się po ceremonii pogrzebowej jej 80-letniej matki. Około 21.20 zadzwonił telefon. Kiedy kobieta podniosła słuchawkę, wystraszona usłyszała głos niedawno zmarłej rodzicielki.

- To był dla mnie szok – Elizabeth Arden wyznała prasie kilka dni później. – W jednej sekundzie przemknęło mi przez głowę tysiące pytań i podejrzeń. Pierwszym było to, że ktoś próbuje mi zrobić makabryczny żart. Skąd to przypuszczenie?

- Głos był przytłumiony, a słowa wypowiadane zduszonym tonem. Jednak wszystkie wątpliwości zniknęły, gdy usłyszałam charakterystyczne dla mamy astmatyczne kaszlnięcie i polecenie, bym bezzwłocznie zadzwoniła do notariusza, Tedda Aristona. Miałam mu przypomnieć o szarej kopercie, przekazanej czterdzieści dwa lata temu jego ojcu, Fredericowi Aristonowi, który założył kancelarię notarialną.

Kobieta chciała spytać dzwoniącą… No właśnie, o co w takich momentach można pytać ducha? Na pewno nie o to, jak się czuje… A może jak tam jest, po drugiej stronie? Albo zapewnić go o swej miłości?…

- Niestety, nie dane mi było nic takiego uczynić. Po wypowiedzeniu przez mamę kilku zdań, rozległ się sygnał rozłączonej rozmowy.

Czyżby duch gdzieś się spieszył? A może miał ściśle wyznaczony czas połączenia ze światem żywych? Podejrzenie o makabryczny żart ponownie przyszło na myśl pani Arden. Jednak informacja o notariuszu, jak i wiedza o jego poprzedniku była na tyle dokładna, że następnego dnia kobieta wykonała nakazany jej telefon.

- Umówiłam się na spotkanie w kancelarii Tedda. Kiedy powiedziałam mu o kopercie, zobaczyłam w jego oczach zdziwienie. Nigdy takiej nie miał w dłoni. Postanowił jednak dokładnie przeszukać akta zgromadzone w 1965 roku.

Ku zaskoczeniu obu stron w zakurzonej teczce datowanej na 18 lipca, znajdowała się szara koperta, a na niej odręczna adnotacja niedawno zmarłej: „Otworzyć po mojej śmierci”.

Electronic Voice Phenomenon

Od lat 20. ubiegłego wieku naukowcy uważają, że głosy zmarłych mogą być nagrywane i odtwarzane na nośnikach magnetycznych (niegdyś czyniono to na płytach gramofonowych). Określenie EVP jest skrótem od Electronic Voice Phenomenon. Mówi się o nim również jako o Raudive Voices. Nazwa pochodzi od nazwiska Konstantina Raudive’a, który jako jeden z pierwszych zajął się rejestrowaniem głosów zmarłych na płytach gramofonowych (podobno zgromadził kilkaset nagrań).

Dziś badania nad EVP mają miejsce na całym świecie. Najwięcej uwagi poświęca się im w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. W USA w 1970 roku powstało Association of Voice Taping Research, zaś w 1982 roku dołączyło do niego kolejne zrzeszenie o nazwie American Association Electronic Voice Phenomenon. Oba towarzystwa organizują na świecie dziesiątki seminariów naukowych poświęconych temu zagadnieniu. W swoich szeregach zrzeszają nie tylko ludzi zafascynowanych możliwością nawiązania kontaktu z zaświatami, ale również inżynierów elektroników oraz ekspertów budujących wyrafinowany sprzęt do rejestracji EVP.

Chociaż są osoby skłonne dać wiarę, że istnieje jakaś forma życia po śmierci, niemniej dla wielu, podobnie jak dla Elizabeth Arden, usłyszenie głosu niedawno zmarłej, bliskiej osoby może być szokiem. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że takie kontakty mają miejsce w czasie nie dłuższym niż 24 godziny po śmierci. Głos w telefonie, choć rozpoznawalny, jest często zniekształcony. Rozmowa ma szybki przebieg i nagle zostaje przerwana. Dlaczego zmarli próbują nawiązać z nami kontakt? W wielu przypadkach chodzi o informacje, których (z różnych przyczyn) zmarły nie zdążył najbliższym przekazać przed śmiercią. Inne telefony z zaświatów mają na celu powiadomienie o czymś istotnym, ostrzeżenie lub udzielenie niezbędnej wskazówki, mającej istotny wpływ na życie osoby, która podniosła słuchawkę.

Różne teorie EVP

Ciekawą sprawą jest to, że zmarli kontaktują się nie tylko przez telefony stacjonarne, ale (idąc z duchem czasu?) „korzystają” też z telefonii komórkowej. American Association Electronic Voice Phenomenon zanotowało kilka przypadków, gdzie zadziałały telefony komórkowe, które miały wyładowane baterie lub zostały czasowo wyłączone.
Nieco odmienny przypadek spotkał w 1985 roku panią Wilson, mieszkankę Los Angeles. Dzień po pogrzebie ojca kobieta odebrała telefon, w którym usłyszała głos zmarłego. Thomas Wilson nakazał córce zrobienie badań mammograficznych (okazało się, że kobieta ma guza pierwsi w początkowym, wyleczanym stadium). Przejęta informacją kobieta zwróciła się do operatora komórkowego z pytaniem, z jakiego numeru nastąpiło połączenie. Kilka dni później przekazano jej… własny numer telefonu.

Istnieją różne teorie próbujące wyjaśnić zjawisko EVP. Jedne z nich mówią o tym, że duchy są w stanie manipulować energią elektryczną, odpowiednio ją modulując. Inne sugerują, że mamy do czynienia z omamami słuchowymi. W takich przypadkach osoba odbierająca telefon nieświadomie manipuluje własną psychiką, a rzekome połączenia mają wiele wspólnego z psychokinezą (poruszaniem obiektami za pomocą umysłu). Wbrew wątpliwościom i zastrzeżeniom badania naukowe przynoszą wiele dowodów potwierdzających, że taka komunikacja jest możliwa. Naukowcy zajmujący się tą problematyką wprowadzili następującą klasyfikację połączeń EVP:

Połączenia proste. Rozmówca (duch) wypowiada nie więcej niż trzydzieści słów. Osoba odbierająca może zadać jedno pytanie, jednak nie zawsze uzyskuje na nie odpowiedź. Połączenia długotrwałe. W większości tych przypadków osoba odbierająca telefon nie ma świadomości, że rozmawia z kimś, kto już nie żyje.

Sceptycy zjawiska EVP sugerują, że może ono zachodzić w trzech przypadkach. W pierwszym, gdy mamy do czynienia z modular crossing (modulacją przecinającą się). Innymi słowy chodzi o nakładanie się sygnałów stacji radiowych lub radia CB na przekaźniki telefoniczne.

W drugim, gdy zachodzi zjawisko tzw. apophenii. Następuje złudzenie słuchowe, wywoływane przez czynniki mające podobną skalę drgań, co fale dźwiękowe. Apophenia zachodzi na przykład wówczas, gdy biorąc prysznic, odnosimy wrażenie, że w pokoju dzwoni telefon. Jak wykazały badania, szum spadającej wody wywołuje w naszym uchu wewnętrznym podobną amplitudę drgań, jaką mają niektóre sygnały dźwiękowe telefonów.

Trzeci przypadek to zjawisko złudzenia optyczno-dźwiękowego. Wszystkie owe teorie wywodzą się z założenia, że głos (fala dźwiękowa) jest niczym innym jak zjawiskiem elektromagnetycznym, które w określonych sytuacjach pobudza nasz mózg. Ten, niczym membrana, tworzy „echo”, które interpretujemy w zależności od naszego stanu psychicznego (np. tęsknota za osobą niedawno zmarłą itp.).
Transkomunikacja

W ostatnich latach dużą popularność na świecie zdobywa technika ITC (Instrumental Transcommunication). Pozwala ona badaczom na kontakt ze światem duchowym, jeśli spełnia określone założenia techniczne. Innymi słowy, muszą być wykorzystane urządzenia, których sercem jest laser. Ten, według przeprowadzonych doświadczeń, ułatwia nawiązanie kontaktu. Być może, twierdzą znawcy przedmiotu, chodzi tu o możliwość duchowego wpływania na emitowaną wiązkę światła, która może być przez nieżyjących odpowiednio modulowana. Tak przeprogramowany list świetlny mogą odczytać przystosowane do tego urządzenia.

Brazylijka Sonia Rinaldi, współzałożycielka Instrumental Transcommunication Advanced Research Institute (IPATI) udowodniła, że możliwe jest użycie kanałów telewizyjnych, na których można odbierać określone przekazy od zmarłych. Według jej opinii, duchy mają możliwość wpływania na wiązki fotonów, które jednocześnie mogą być przekaźnikiem obrazu, jak i sygnałów dźwiękowych. Jeden z opisanych przez nią przypadków dotyczy pochodzącej ze Szwecji Gran Uphoff. Za życia kobieta była głuchoniema i porozumiewała się ze światem zewnętrznym językiem migowym.
Dzień po jej pogrzebie mąż, Karl, włączył telewizor. Ten jednak okazał się być rozstrojony, gdyż na żadnym z kanałów nie można było znaleźć programu. Wciskając coraz to nowe stacje na pilocie, mężczyzna w odbiorniku nieoczekiwanie zobaczył swoją żonę, która powiedziała, żeby się o nią nie martwił, gdyż: „Po tej stronie jestem już szczęśliwa”. Dziwne w tej sprawie było także to, że wciskając pilota, Karl prawdopodobnie uruchomił zintegrowaną z telewizorem nagrywarkę, na której zarejestrował połączenie ze zmarłą. Zostało ono obejrzane przez córki nieżyjącej. Kiedy jednak próbowano je odtworzyć całej rodzinie, już po ceremonii pogrzebowej, okazało się, że dysk nagrywarki jest… czysty.

Jak wytłumaczyć przypadek Elizabeth Arden? W kopercie odnalezionej w teczce, która była datowana na dzień 18 lipca 1965 roku, natrafiono na informację, że jedna trzecia majątku zmarłej przypada jej nieślubnemu (panieńskiemu) synowi, który po urodzeniu został oddany do domu dziecka. Na Elizabeth Arden spadł obowiązek odnalezienia swojego nieznanego brata i wynagrodzenia mu majątkiem lat, spędzonych w sierocińcu.

Kalendarium

* W 1920 roku Thomas Edison ogłosił w prasie, że podjął badania nad opracowaniem sposobu komunikowania się ze zmarłymi. Genialny wynalazca spędził wiele lat na konstruowaniu urządzenia, które pozwoliłoby nawiązać kontakt z zaświatami. Niestety, w 1931 roku, zanim urządzenie zostało skończone, Edison zmarł. W spuściźnie pozostawionej przez niego nie odnaleziono notatek dotyczących konstrukcji urządzenia, zaś on sam nie zadzwonił po swej śmierci do nikogo, by przekazać założenia techniczne „duchowego telefonu”.

* W 1941 roku amerykański fotograf Attila von Szalay podjął próby nagrywania głosów umarłych. Dzięki pracom von Szalaya Raymond Bayless wymyślił urządzenie, które zawierało mikrofon podłączony do urządzenia rejestrującego.

* Pod koniec 1960 roku EVP stał się ważną częścią badań zjawisk paranormalnych. W tamtym jednak czasie wielu badaczy uważało, że EVP to w rzeczywistości głosy, które są wywoływane stanami zbliżonymi do paranormalnych.

* Lata 1965-1975 łotewski psycholog dr Konstantin Raudive poświęcił na badanie elektronicznego rejestrowania głosów nieżyjących osób. W ściśle określonych warunkach nagrał setki głosów zmarłych. Relacje ze swoich prac opublikował w książce pt. Breakthrough – Amazing experiments with dead electronics communication.

* W 1982 roku inżynier George Meek i psycholog William O’Niell zbudowali urządzenie nazwane „Spiricom”. Dzięki niemu, jak twierdził Meek, można prowadzić dwukierunkową rozmowę z osobą zmarłą. Mimo że „Spiricom” wypożyczany był za darmo, żadna z zainteresowanych osób nie zarejestrowała kontaktu z nieżyjącymi najbliższymi.

Źródła: MWMedia, 4wymiar.pl internet…

Podobne:



Komentarz do “Świat równoległy istnieje!”

  1. Noname dodany 16 marca 2014 @ 15:54

    To również obszar moich zainteresowań. Zakładając, że myśl jest energią emitowaną podczas procesu myślenia
    naukowcy tworzyli system czujników i badali ch-ki wyjściowe.I tu może pojawić się pytanie o istnienie tzw duszy.

Dodaj komentarz