Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza - Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć!

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza – Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć!

  • Data publikacji: 29 listopada 2012 17:21
  • Dodane przez: Greg




Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza – Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć!
Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza - Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć! - Zdjęcie 1Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza - Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć! - Zdjęcie 2

To koniec świata, jaki znamy
Jeśli sprawdzi się przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza na 2013 rok, Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć.

Z najsłynniejszym polskim jasnowidzem spotykam się w nieprzypadkowym miejscu. To w tej kawiarni w warszawskich Złotych Tarasach Krzysztof Jackowski spotkał się kilka lat temu z policjantami poszukującymi kolegi z Olsztyna, który zaginął w tajemniczych okolicznościach. I tu doznał jednego ze swoich widzeń, podczas którego wskazał dokładne miejsce spoczynku ciała zaginionego policjanta. Takich przypadków było znacznie więcej. Jackowski dysponuje pokaźną stertą listów z podziękowaniami od komend policji w różnych rejonach Polski za pomoc w odnalezieniu ciał zaginionych osób.

Czy jednak jego zdolność widzenia tego, czego większość z nas dostrzec nie potrafi, rozciąga się także na zdarzenia dotyczące przyszłości? Jackowski zaznacza, że jego „specjalnością” jest odnajdywanie ciał. To głównie o nich pisze w swojej autobiografii „Zmarli mówią”, której sprzedaż przekroczyła do tej pory 100 000 egzemplarzy.

Jednak na konkretne pytanie, czy można przewidzieć przyszłość, odpowiada twierdząco: – Ona jest nieścisła. Tu chodzi jeszcze o kwestię mojej interpretacji. Ale daje się ją poczuć – mówi.

Jego najbardziej spektakularnym osiągnięciem w dziedzinie odczytywania przyszłości była przepowiednia z 2007 roku, w której stwierdził, że „w połowie września 2008 roku coś złego stanie się z bankami”. 15 września 2008 roku upadł gigant inwestycyjny Lehman Brothers, skutkując ostrym kryzysem finansowym.

Kiedy proszę Jackowskiego, by spróbował przewidzieć, co stanie się w 2013 roku, jak zwykle się ociąga. – Mówiłem ci, żebyśmy uciekali – mówi żartem do żony. W końcu zamyka oczy i zaczyna pocierać palcami skronie. Zaczyna mówić powoli, urywanymi zdaniami. Nagle otwiera oczy. – Wie pan co? Ja tu nie mogę – mówi. Wychodzimy z kawiarni w rozrywkowym nastroju, rozprawiając o innych sprawach.

Jednak to, co mi powie Jackowski później, zabawne już wcale nie będzie. Jeżeli jego przepowiednia na 2013 rok sprawdzi się, skończy się rzeczywistość, jaką znamy, zarówno w Polsce, jak i na świecie. W najlepszym przypadku wpadniemy w polityczną i gospodarczą burzę. W najgorszym – dojdzie do burzy znacznie gorszego rodzaju. A wszystkie te ważne rzeczy mają wydarzyć się w pierwszych czterech miesiącach nadchodzącego roku.

Polska: trzęsienie rządu

– Początek roku niespokojny – mówi jasnowidz. To zdanie powtarza jeszcze kilkakrotnie podczas naszej rozmowy. – Ten początek roku będzie bardzo niespokojny dla polityków. Ale to nie ma związku z tym, co się dzieje w PSL, to była tylko taka szarada, przetasowanie. Zachwieje się siła polityczna, prawdopodobnie w wyniku czegoś, co będzie miało związek z Unią Europejską. Początek roku, styczeń, luty, będą fatalne dla polityków i dla Unii Europejskiej.

O jakie konkretnie problemy chodzi? – Zatrzęsie się polski rząd, to pierwsze moje wrażenie – mówi Jackowski. – Unia Europejska podejmie w styczniu jakieś decyzje, które dla Polski okażą się wręcz fiaskiem. I to zatrzęsie rządem. Na pewno będzie zmiana. Do wiosny może dojść do rekonstrukcji rządu lub w ogóle może on upaść. Jeśli się utrzyma, to może mieć nowego podwójnego koalicjanta. Tu się kłania Palikot. I jeszcze jakaś partia. Nie wykluczam, że lewicowa, jak SLD. Ale raczej rząd się posypie.

Unia Europejska: Początek końca

Zdaniem Jackowskiego 2013 rok będzie też wyjątkowo ciężki dla samej Unii Europejskiej. – Pierwsze trzy, cztery miesiące roku będą bardzo złe dla Unii. – mówi. – Grzeczne dogadywanie się Unii Europejskiej a propos budżetu, to są jedne z ostatnich grzecznych wymian zdań pomiędzy politykami z różnych krajów tej organizacji. Unię Europejską dzieli niewiele czasu od wywrotki. Nie mówię od razu o upadku, bo to jest zbyt duży i skomplikowany twór, żeby upadł jednego dnia. Ale Unia Europejska jest na krótko przed katastrofą, na którą nie będzie miała wpływu. Przyspieszą to dwa, może trzy państwa. Być może zrobią to Brytyjczycy, Węgrzy i Słowacy. A być może jedno z tych państw. W każdym razie od jednego z nich zacznie się kruszenie Unii Europejskiej. Do wiosny Unia przejdzie katusze. Jeżeli nie upadnie, to będzie stała na połamanych nogach. Uważam, że początek 2013 roku będzie pierwszym poważnym etapem upadku Unii Europejskiej. Unia będzie traciła kontrolę nad całością. Przyczyna będzie podstawowa: ekonomiczna.

Gospodarka: ekonomiczny koniec świata
Jak więc jasnowidz zapatruje się na gospodarczą sytuację Polski i świata w 2013 roku? – Kryzysu nie widać – mówi ze śmiechem, wskazując na kłębiące się w centrum handlowym tłumy klientów, zaraz jednak studzi wynikający z tego zdania optymizm: – Kryzys żywiony jest pustym banknotem drukowanym z dnia na dzień, bez najmniejszych konsekwencji, co będzie w przyszłości i w którym momencie nastąpi zapaść z tego powodu na świecie, a nastąpi. To będzie ekonomiczny koniec świata, a przynajmniej koniec pewnej epoki drukowania pieniądza. Gospodarki ruszą z posad. To wszystko zacznie kuleć. Coś się kończy, coś się zaczyna – mówi.

Rozmawiamy pod koniec listopada, przed datą rzekomego końca świata, który ma nastąpić wraz z końcem kalendarza Majów 21 grudnia. W centrum handlowym, w którym się znajdujemy widać kilka reklam opartych na tej tematyce. – Uważam, że wielkim niesmakiem jest w takiej sytuacji tworzenie żartobliwych reklam, że koniec świata jest niedługo, ale możesz kupić telewizor – mówi Jackowski. – Ponieważ świat ma kilka punktów bardzo niebezpiecznych, o których nie można było mówić 10 lat temu. 10 lat temu one nie istniały i wtedy można było się śmiać z takiego kalendarza Majów. Gdyby w tej chwili stanął tu bezpartyjny ekonomista, patrzący zdrowo na ekonomię, to by powiedział: „Jezus Maria” na temat zdrowotności światowej gospodarki.

Świat: ku wojnie

Jackowski dostrzega zagrożenie dla świata w umacnianiu się krajów arabskich. – Uważam, że rejon Bliskiego Wschodu zacznie się w jakiś sposób łączyć, Arabowie chcą mówić jednym głosem – twierdzi. – To też będzie taki element zapalny. Uważam, że okres marca, kwietnia, może maja może być bardzo gorący dla tego rejonu.

Rok 2013 ma być rokiem decydującym o kierunku rozwoju całego świata. – Ten rok będzie bardzo trudny i w pewnym sensie zdecyduje, w jakim kierunku świat pójdzie – mówi Jackowski. – A to dlatego, że kryzys światowy pogłębi się, co będzie główną przyczyną wszelakich potknięć i rozpadów na świecie. 2013 rok będzie na świecie jak nabrzmiały wrzód, który w każdej chwili będzie mógł pęknąć. I albo cały rok minie z takim poczuciem niebezpieczeństwa, albo ten wrzód pęknie. A prędzej czy później pęknąć musi.

Jasnowidz uważa, że świat może stanąć w obliczu wojny właśnie z powodu kulejącej ekonomii: – Twierdzę z uporem maniaka, że ten kryzys skończy się poważną wojną na świecie. Być może ta wojna już się dzieje w formie różnych niepokojów i zamieszek. W przeszłości właśnie ekonomia była powodem wielkich wojen – mówi. – Dlaczego teraz spodziewamy się, że ten kryzys, wielki kryzys, najprawdopodobniej największy kryzys ekonomiczny, jaki do tej pory był, ma się właśnie skończyć bez wojny. Zwłaszcza kiedy mocarze tego świata drukują na ślepo pieniądze. To nie są głupcy, czyli oni myślą: „Drukujmy, póki się da, grajmy na czasie, bo nie w ten sposób wyjdziemy z kryzysu”. A jaki? Najprostszy to wojna.

Jasnowidz – Krzysztof Jackowski (ur. 1 czerwca 1963 r.) zajmuje się jasnowidzeniem od ponad 20 lat.
Pomagając policji z całej Polski rozwikłał wiele spraw kryminalnych. Potwierdzają to liczne dokumenty.

Do tej pory Krzysztof Jackowski pomógł w odnalezieniu ponad 700 osób i w rozwiązaniu ponad 1000 innych przypadków, takich jak odnalezienie dzieł sztuki, zwierząt, czy też zagubionych dokumentów.

Krzysztof Jackowski zasłużył się głównie ze spraw kryminalnych, gdyż one są najbardziej spektakularne. Profesja Krzysztofa Jackowskiego obejmuje także doradztwo życiowe i biznesowe, doradztwo partnerskie (uczuciowe), zdrowotne, odnajdywanie skradzionego mienia (rzeczy wartościowe, pojazdy, itp.), a także opisywanie przyszłych losów człowieka. Skuteczność Jackowskiego jest potwierdzona niejednokrotnie przez policję. Żaden inny jasnowidz czy wróżka w Polsce nie legitymuje się na swojej oficjalnej stronie chociażby jednym takim dokumentem wiarygodności.

Krzysztof Jackowski znany jest również z udziału w Eksperymencie Jasnowidz emitowanym w telewizji Polsat w 2001 roku, gdzie udowadniał swoje niezwykłe umiejętności, a także przybliżał swoje metody działań. Podczas programu realizowanego przez japońską telewizję, Krzysztof Jackowski brał udział w „pojedynku” jasnowidzów – został uznany przez Japończyków najlepszym jasnowidzem na świecie. Jasnowidz występował również w innych programach i audycjach. Stał się bohaterem licznych artykułów prasowych.

Źródła: Onet krzysztof-jackowski.info

Podobne:



15 Odpowiedź do “Przepowiednia najsłynniejszego polskiego jasnowidza – Polska i świat w swej obecnej formie przestaną istnieć!”

  1. Jest rok2014 mozna spekulowac co przewidzial jasno widzacy.

  2. jacek dodany 21 lipca 2013 @ 19:14

    Ten Jackowski to dobry psycholog,nic po za tym

  3. dzeromijo dodany 5 marca 2013 @ 19:27

    Zastanawia mnie fakt dlaczego Jackowski znajduje tylko osoby już nieżyjące ?

  4. voyager11 dodany 21 lutego 2013 @ 13:39

    Jest takie brzydkie powiedzenie k…a , k….wie łba nie urwie. Zapłacą za to maluczcy. Problem jest poważniejszy, widzę coraz więcej ogłoszeń o zaginionych ludziach. Trzeba spojrzeć na ten problem bardziej interdyscyplinarnie. Może jednak działa jakaś pokaźna mafia handlu ludzkimi organami. I zamiast zajmować się wieszczeniem Krzysiek mógłby wykorzystać właściwie swój talent.

    • Trafiles w sedno, od lat ludzie sa porywani na potrzeby czarnej medycyny, sa lewe kliniki o wysoki poziomie dla wladzy i bogaczy!

  5. nauczyciel dodany 17 lutego 2013 @ 14:09

    Brednie,brednie i jeszcze raz brednie,,,,,,,współczuję wszystkim naiwnym wyznawcom cudów,,,,,,

  6. jakoś mu nie ufam i nie dlatego że krytycznie podchodzę do przepowiedni coś mnie od niego odpycha

  7. rzeczywiście to sztuka dużo mówić i nic nie powiedzieć

  8. bez ćpania bym to samo przepowiedział

  9. polecam lekture przepowiedni na rok 2012

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/przepowiednie-na-2012-rok-jasnowidz-krzysztof-jackowski-przewiduje-upadek-unii-europejskiej-kryzys-s_220137.html#comment_list_container

    co sie sprawdzilo ? …….. NIC
    może on i umie odnalezc ciala ….. cala reszta jest guzik warta

    • izydora dodany 15 grudnia 2012 @ 22:05

      Masz rację, moli i świadczy o tym film z maja 2012r., w którym Jackowski opowiada o swoich prawdziwych wizjach dotyczących zaginonych osób.
      http://youtu.be/mgef6NzczTk
      Jednak kiedyś, oprócz tych zdolności miewał wcześniej wizje dotyczące przyszłości, które się sprawdzały, ale mówił wtedy o przyszłości sam od siebie. Obserwuję go od dawna i analizuję, co mówi, kiedy mówi i jak to potem się sprawdza. I doszłam do wniosku, że niektórzy ludzie za bardzo go naciskali, w kierunku przepowiadania przyszłości. Zaczął próbowac coś widzieć i mówić, bo go pytali i wtedy jego proroctwa „na siłe” się nie sprawdzały.
      Wizje mają wtedy sens, gdy pojawiają się samoistnie, jak choćby u Nostradamusa. Jeśli ktoś próbuje je wywoływać na siłe, żadko kiedy są prawdziwe.
      I tutaj muszę napisać, że szkoda mi Jackowskiego, bo facet ma potencjał i kilka razy widział przyszłość faktycznie taką jaka się potem stała, ale niepotrzebnie dał się namówić na jasnowidzenie „na siłe”.
      Ale zobaczymy, może tym razem się sprawdzi?

  10. ja to nic nie wiem

  11. antydebil dodany 10 grudnia 2012 @ 01:24

    dużo mówić i nic nie powiedzieć to specyficzna sztuka którą Jackowski wspaniale opanował

Dodaj komentarz do dzeromijo