Witaj, Gość! [ Logowanie

 

Pierwszy elektryczny prom, który ładuje się w 10 minut

  • Katalogowany: 13 stycznia 2013 16:28
Pierwszy elektryczny prom, który ładuje się w 10 minut - Zdjęcie 1

Opis

Norwegia przygotowuje się do uruchomienia pierwszego na świecie elektrycznego promu w 2015 roku. Podczas swojego dziewiczego rejsu ma on przeciąć fiord Sognefjord, łączący dwa miasta Lavik i Oppedal.

Potężny prom ma długość 80 metrów i będzie zdolny pomieścić na swoim pokładzie około 120 samochodów oraz 360 pasażerów. Będzie on zasilany przez dwa 11-tonowe silniki elektryczne – każdy wyposażony w osobną śrubę. Standardowa prędkość statku to około 10 węzłów przy użyciu 440kW mocy, maksymalna moc to 800kW.

Podczas rejsu lokalne miejscowości mają udostępnić swoje źródła energii jeżeli zajdzie taka potrzeba. Według planu prom ma zatrzymać się na 10 minut w jednym z portów, aby naładować swoje akumulatory. Na razie nie stwierdzono w jakim stopniu baterie zostaną rozładowane podczas pierwszej podróży. Jeżeli zachowają trochę energii to czas ładowania ulegnie skróceniu.

Projekt jest bardzo ciekawy, gdyż wykorzystuje energię elektryczną do napędzania tak potężnej maszyny i jest bardzo ekologiczny. Zwykły prom zasilany silnikiem diesla i zużywa rocznie 260 000 galonów oleju napędowego, emitując przy tym do atmosfery 628 ton dwutlenku węgla oraz 16,5 tony tlenku azotu.

Trudno nie dostrzec zalet projektu stworzonego przy współpracy firmy Siemens, norweskiej stoczni Fjellstrand oraz firmy Norled.

W 2015 oczy Norwegów będą zwrócone na ten projekt. Od jego sukcesu zależy czy w Norwegii pojawią się kolejne promy elektryczne. Krótki czas ładowania oraz korzystny wpływ na środowisko to niewątpliwe zalety tego wynalazku.

Źródła: dvice conowego.pl

ID oferty: 88150f2d27eef583

Zgłoś problem

Przetwarzam Twoją prośbę, proszę czekać ....

Jedna odpowiedź do “Pierwszy elektryczny prom, który ładuje się w 10 minut”

  1. Ciekawe, z czego są zrobione akumulatory. Nie wierzę, ze są ekologiczne, a ich niedługa utylizacja pochłonie masę energii. Taka to jest ekologia…

Zostaw odpowiedź