Multiświaty, wymiary, rzeczywistość, a Bóg | Iluminaci.com

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Multiświaty, wymiary, rzeczywistość, a Bóg

  • Artykuł
  • Data publikacji: 1 lutego 2013 20:23
  • Dodane przez: jz18




Multiświaty, wymiary, rzeczywistość, a Bóg

 Do napisania tego postu skłoniły mnie słowa z ewangelii św.Tomasza „.. jestem światłością ze światłości, kto to zrozumie żyć będzie wiecznie.…”.Są to piękne słowa a zarazem tajemnicze. Jednocześnie chciałbym wyjaśnić iż jestem wierzący lecz nie uznaję władzy zwierzchniej pod wszelką jego postacią, gdyż tzw. przedstawiciele Słowa Bożego nie raz przeinaczają, interpretują ewangelię w celu osiągnięcia własnej korzyści, uważam że do wiary w Boga nie jest mi potrzebny żaden „adwokat”.

  W wielu mądrych księgach napisane jest iż Bóg jest w nas i obok nas.Na pierwszy rzut oka takie stwierdzenie wydaje się nielogiczne i samo w sobie jest zaprzeczeniem, bo jak można być wewnątrz i na zewnątrz jednocześnie. Przyznam, że ta zagadka spędzała mi sen z oczu, ale udało się i wiem jak to jest :P

Od zadania dziejów, od kiedy ludzkość „zeszła z drzewa” – tak w każdym razie twierdzi teoria Darwina – człowiek zastanawiał się, a raczej zadawał sobie pytania: kim jestem, czym jest Wszechświat, kto to jest Bóg, kim jest i czy jest? Takie pytania zadawał sobie każdy z nas przynajmniej raz w życiu.

Z biegiem lat doszły kolejne: czy jesteśmy sami, czy istnieją inne światy, czym jest rzeczywistość równoległa? Im więcej odpowiedzi, tym więcej pytań.

W tym poście, krok po kroku wyjaśnię, w miarę łatwy, logiczny sposób odpowiedzi na nurtujące pytania. Zacznę od Boga, a skończę na światach równoległych i tym, co mają ze sobą wspólnego. Przytoczę na początku kilka swoich postulatów, które umieściłem w poprzednim poście, a które są bardzo istotne do dalszego rozwiązania kolejnej zagadki.

1- świat zbudowany jest z  energii

2- materia jest niczym innym jak skupioną energią

3- energia jest wszystkim

4- każda materia ożywiona i nie ożywiona emituje wibracje na różnych częstotliwościach

np ziemia na 5Hz ,człowiek na 4Hz,rośliny na 3.9Hz bakterie na 3Hz

5- materia stała, nie ożywiona przenosi energię lecz zmniejsza jej siłę uzależnioną od jej struktury, np. góry mają taką samą częstotliwość jak ziemia i jej jądro lecz siła będzie już  inna niż wody.

6- materia ożywiona wydziela swoją wibrację,częstotliwość która nie może być wyższa od częstotliwości obszaru na którym się znajduje np człowiek nie może mieć większej częstotliwości niż ziemia

7- ziemia emituje częstotliwość jako sumę częstotliwości obiektów nie ożywionych i ożywionych będących na jej powierzchni 

8- materia ożywiona ulega ciągłym zmianą częstotliwości w swoim zakresie np człowiek w czasie spoczynku będzie emitował inną częstotliwość niż w trakcie biegania,pracy

9- planeta,księżyc który jest „martwy”  czy inne ciało niebieskie emituje własna stałą częstotliwość które może być zachwiane z zewnątrz np przez uderzenie asteroidy i będzie odchyleniem czasowym.

10- materia ożywiona emituje częstotliwość jako sumę częstotliwości i jej siłę materii ożywionej z której się składa np człowiek emituje sumę częstotliwości jak również siłe bakterii,tkanek itp

11- materia ożywiona będąca po za miejscem swojej egzystencji staje się samodzielna np człowiek po za ziemią

12- materia ożywiona która przenosi się na inny obszar zaczyna współdziałać z tym obszarem np człowiek który znajdzie się na księżycu przekazuje swoją częstotliwość  lecz księżyc będzie w tym momencie zmieniał swoją częstotliwość jako sumę częstotliwości własnej i materii ożywionej na swojej powierzchni,to znaczy przejdzie z częstotliwości stałej na częstotliwość zmienną uzależnioną od materii ożywionej

13- ciało niebieskie np planeta,księżyc posiadające na swoim obszarze materię ożywioną wysyła częstotliwość i siłę zmienną uzależnioną od ilości i jakości posiadanej na swoim obszarze materii ożywionej.

14- siła natężenia wibracji materii jest sumą wszystkich sił wibracji danej materii,np jeden człowiek na księżycu emituje energię na 5Hz ale o znikomym natężeniu-sile,siła ta będzie wzrastać proporcjonalnie do ilości ludzi na księżycu.czym więcej osób będzie na księżycu tym siła tej częstotliwości będzie większa.

15- materia ożywiona jest podzielona na grupy i podgrupy,czym szczebel ewolucji jest wyższy tym większa jest częstotliwość materii np zdrowy człowiek znajduje się w pierwszej grupie więc jego częstotliwość i siła będzie wyższa od innej grupy.natomiast człowiek chory będzie emitował tą samą częstotliwość lecz słabszej sile

16- częstotliwości i siły danej grupy są od siebie różne inie mogą być takie same.

17- wszechświat jest sumą wszystkich częstotliwości i sił materii ożywionej i nie ożywionej znajdującej się wewnątrz niego

18- nie ma takiej samej materii ożywionej i nie ożywionej o tej samej wartości częstotliwości i sile.

Teraz możemy iść dalej i opisać płaszczyznę trójwymirowości – czyli wymiary od pierwszego do trzeciego wymiaru. Posłużę się utartymi już określeniami, aby lepiej wyjaśnić istotę zjawiska. Płaszczyzna  3D powstała w wyniku rozszczepienia 4 wymiaru, który mozna porównać do rozszczepienia światła przez pryzmat.

W wyniku rozszczepienia powstał wymiar 3D, który można porównać do:

3D jest wymiarem nieskończonym, w którym powstały multiświaty i które wściąż się tworzą w miejscach, w których jeden świat przeszedł w dalszą „podróż” tak to można określić. Proces jest nieskończony.

Na przykładzie naszego wszechświata.:

Kiedy nasz Wszechświat się tworzył, powstał wielki wybuch. Tym określeniem wszyscy naukowcy posługują się lecz żaden z nich nie potrafi określić czym był tzw. Wielki Wybuch. Wielki Wybuch był niczym innym jak przejściem naszego świata z jednego zakresu do drugiego. Na ilustracji przedstawiłem zakresy fal. Teraz należy sobie wyobrazić, że kiedy nasz Wszechświat przechodził z zakresu fal nano do zakresu fal tzw. „fal widzialnych” czyli materialnych powstał tzw. „wybuch”. Świat nasz znajdował się  w częstotliwościach np. fioletu kiedy się tworzy. Kiedy powstawały planety, gwaizdy itp. Tak to można określić gdyż tak naprawdę nic się nie tworzyło, a jedynie powiedzmy, że się materializowało, czyli przechodziło dalej. Proces ten cały czas się odbywa, nigdy się nie skończył i nigdy się nie skończy, ani nigdy się nie zaczął. Ciekawe:-) Np. zakres fioletu jest podzielony na „podzakresy”, czyli dalej podlega rozszczepieniu, w którym tworzą się rzeczywistości relatywne – czyli „ja” w innych scenariuszach. Kiedy nasz świat podąża przed siebie, idąc w stronę koloru niebieskiego nam wydaje się, iż świat się powiększa, rozciąga, lecz to błędne założenie. Świat nasz jedynie przechodzi na dalszy zakres. Kiedy nasz świat przechodzi dalej, to w to miejsce powstaje kolejny i kolejny – inny scenariusz:-))) Tak samo my zajmujemy „miejsce” świata, który był przed nami, a który poszedł dalej. I tak w nieskończoność.

  • W ten sposób tworzone są dalsze światy, które mogą być podobne do naszego lecz niekoniecznie są podobne.

W taki  sposób powstał  trzeci wymiar i multiświat.

My np. jesteśmy dopiero na częstotliwości zielonej. A świat, który z niej wyszedł jest już na częstotliwości żółtej. Takie stwierdzenie można odnaleźć na tzw. rysunkach w zbożu. Czy to jest prawdziwe? Cóż – nic nie dzieje się samoczynnie i z niczego.

Wszystkie te kręgi przedstawiają to co powiedziałem.

 

(zdjęcie nr 1)

Obrazy (zdjęcie: 1 i 2) przedstawiają ciągłe tworzenie się nowych światów w miejsce innych, jeden świat wchodzi w miejsce innego, a zarazem wszystkie się ze soba łączą i przeplatają. Czyli świat będący w kolorze fioletowym wchodzi w kolor niebieski, a na jego miejsce powstaje kolejny w kolorze fioletowym.

 (zdjęcie nr 2)

(zdjęcie nr 3)

To zdjęcie przedstawia relatywne tworzenie, lecz wskazuje, że takie zjawisko nie jest jedno- ale wielowymiarowością trzeciego wymiaru. Porównać to można do promieni słońca. Poprzednie zdjęcia ukazują się niczym jeden promień, a zdjęcie nr 3 przedstawia garść promieni, czyli nieskończoność.

(zdjęcie nr 4)

To zdjęcie przedstawia skończoność nieskończoności. Oznacza to, że kiedy nasz Wszechświat dojdzie do końca zakresu, jednocześnie wróci do początku i cykl zacznie się od nowa lecz już z innym scenariuszem. Mówi nam także, iż cykl taki odbywa się również w czwartym wymiarze. Wymary te wzajemnie się przeplatają i stanowią „całość”.

 

(zdjęcie nr 5)

To zdjęcie pokazuje, że „promieni z czwartego wymiaru” jest mnóstwo i są one rozszczepione:P

Podsumowując: Bóg to całość wszystkiego, wszystkich wymiarów i możliwości scenariuszy…..

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami….”

Podobne:



18 Odpowiedź do “Multiświaty, wymiary, rzeczywistość, a Bóg”

  1. Paweł dodany 7 marca 2013 @ 00:16

    Skoro tu jesteśmy to znaczy że takich właśnie doświadczeń pragnie nasza Dusza, byśmy mogli doświadczyć kim jesteśmy naprawdę, badamy niezgodne dźwięki poprzez doświadczenie kontrastu na dualnej płaszczyźnie fizycznej zanim odtworzymy symfonię Domu. Dusza jest iskrą Boskości a osobowość to istota ludzka która jest fragmentem energii Duszy w ciele fizycznym. Potrzeba ewolucji rozwoju i poznania popycha cały wszechświat do przodu bo czymże byłoby „życie” w stagnacji i jaki miałoby sens…

  2. Paweł dodany 6 marca 2013 @ 23:56

    no to tak w skrócie, zrozumiale i w uproszczeniu. Kwiat Życia zawiera w sobie wszystko, jest figurą doskonałą jak wszystko co było jest i będzie a Merkaba jest źródłem-narzędziem do jego poznania. Drunvalo Melchizedek napewno pomoże w poznaniu złożoności tematu o którym piszesz lecz w materialne aspekty nie ma sensu się zagłębiać.

  3. Blady dodany 19 lutego 2013 @ 20:54

    http://www.youtube.com/watch?v=sFJ8M-147_Y&feature=youtube_gdata_player tutaj daje link do bardzo ciekawego filmiku, ktory rozwalil mi glowe prosze ogladac go uwaznie i jest bardzo ciekawy i wyjasnia wiele rzeczy… polecam i czekam na komentarze :)

  4. Bardzo ciekawa i odwazna proba wyjasnienia rzeczy niewyjasnionych.Dzieki za to co napisales, daje to duzo do myslenia ale mysle, ze warto zapoznac sie w calosci z „ksiega Urantii” a nie skakac po kawalku i po przekazac. Co prawda 2082 strony ale jest niezwykla. Moze napisana bajkowo ale prosze zwrocic uwage, ze: Po pierwsze jak twierdza ci co przekazali tresc tej ksiazki jezyk angielski jest zbyt ubogi aby wyrazic wszystkie tresci i sila rzeczy jest wiele uproszczen dostosowanych do poziomu naszego rozumienia. Po drugie warto zauwazyc jak znacznie wiedza o wszechswiecie i fizyce czy chemi wyprzedza nasza wspolczesna wiedze. Ksiazka wydana drukiem w 1955 roku a przekazana w latach 30-stych ubieglego wieku przekazywala wiedza zupelnie niedostepna naukowca tamtego okresu. Wedlug „Ksiegi Uranii” jest jeszcze wiele do odkrycia. Dla mnie ta ksiega to rewelacja. Najwazniejsze przeslanie to to, ze po pierwsze nie jestesmy sami we wszechswiecie. Sa biliony cywilizacji o roznym stopniu rozwoju, po drugie jestesmy wszyscy wieczni i po tym zyciu kazdy z nas rozpocznie nowe i tak w nieskonczonosc az stanie sie duchowo tak czysty aby dostapic zaszczytu i „STANAC PRZED BOGIEM” w cudzyslowie bo nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic ale wiem, ze tak sie stanie. Dla kazdego z nas, bez wyjatku. Wspaniale. Dzieki Ci jz18 za odwazne poruszenie tematu. Pozdrawiam. Neo

    • witaj,jeszcze nie czytałem tej książki ale już mnie zaciekawiłeś i na pewno ją przeczytam,dzięki wielkie i pozdrawiam

  5. Blady dodany 6 lutego 2013 @ 20:09

    polecam ksiązkę tu link.. http://www.urantia.org/pl/ksiega-urantii/czytaj przeczytałem pare przekazów. podchodze sceptycznie do niej ale wiele rzeczy sie zgadza, jest napisana troche bajkowo ale duzo mozna sie tez dowiedziec jesli kogos zainteresuje to fajnie :)

  6. Blady dodany 6 lutego 2013 @ 19:45

    polecam filmik : http://www.youtube.com/watch?v=RXVv5M2Dn0g

  7. Blady dodany 4 lutego 2013 @ 20:33

    bobre:)

  8. Świetny artykuł. Dokładnie tak samo to czuję niestety nie umiem tego tak ładnie ani opisać ani objaśnić…wszystko jest niby logiczne i proste a zarazem tak skomplikowane z naszego ludzkiego punktu widzenia:) pozdrawiam wszystkich poszukujących odpowiedzi …:)

  9. ktos dodany 2 lutego 2013 @ 20:59

    dla mnie to jest troche niezrozumiale, jak moze nigdy sie nie zaczac cos, co istnieje????

    • jz18 dodany 3 lutego 2013 @ 00:07

      Drogi przyjacielu,to jest tak:
      „Początek końca,koniec początku,nie ma końca i nie ma początku”- czy wiesz co to jest?

      • jz18 dodany 4 lutego 2013 @ 16:06

        widzę że nikt nie zna odpowiedzi,więc wam podpowiem.Jest to najzwyklejszy punkt.Sam w sobie jest doskonały,nie posiadający ani końca ani początku jest wszystkim w jednym miejscu. po prostu jest

        • ernest dodany 4 lutego 2013 @ 18:19

          A moim skromnym zdaniem, to nie jest punkt tylko właśnie ogromna, nieskończona Istota, która obejmuje wszystko, jest Wszystkim isnieje we wszystkim i we wszystkich. Mówiąc krótko stanowi Wszystko.
          Pewnie myślimy o tym samym, ale widzimy to troszeczkę inaczej ;P
          A tak poza tym – fajny artykuł:)

  10. Z zainteresowaniem przeczytałam Twoją teorię. W zasadzie myślę bardzo podobnie jak Ty, tylko uświadomiłeś mi jedną ważną rzecz. Napisałeś: „nic się nie tworzyło, a jedynie powiedzmy, że się materializowało, czyli przechodziło dalej. Proces ten cały czas się odbywa, nigdy się nie skończył i nigdy się nie skończy, ani nigdy się nie zaczął. ”
    Trudno mi było wyobrazić sobie nieskończoność wszechświata, ale dzięki temu, co tu przeczytałam, już bardziej rozumiem. Zwłaszcza, to, że ten proces nigdy się nie zaczął. To mi bardzo wiele rozjaśniło i myślę, że masz rację :)

    • jz18 dodany 1 lutego 2013 @ 23:41

      Dziękuję za opinię ,trochę się zarumieniłem :P , Mam nadzieję że przeczytasz moje inne „wpisy”,dziękuję

Dodaj komentarz

  • Możesz wysłać prywatną wiadomość do Użytkownika.