Koniec świata 21 grudnia 2012 – test Apokalipsy

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Koniec świata 21 grudnia 2012 – test Apokalipsy

  • Data publikacji: 7 grudnia 2012 00:09
  • Dodane przez: Greg




Koniec świata 21 grudnia 2012 – test Apokalipsy

Temat grudniowej apokalipsy odbił się w Rosji szerokim echem. W niektórych regionach ludzie żartując kupują zapałki, sól i artykuły pierwszej potrzeby. Mimo że po końcu świata opisanym, między innymi przez Jana Teologa, nie będzie komu solić posiłków ani oświetlać mieszkań. Ludzie nie mają takiej mocy, żeby wcześniej dowiedzieć się o tym dniu. Jeśli koniec świata można mimo wszystko przeżyć, to będzie to jedynie katastrofa.

Moskwa, klatka schodowa typowego bloku. Na drzwiach wejściowych widnieje ogłoszenie: „W związku z nadchodzącym końcem świata prosimy spłacić zadłużenia czynszu do 21.12.2012”. Mniej więcej tak, przykrywając lęk śmiechem, odbierany jest szum wokół apokalipsy, zapowiedzianej rzekomo w kalendarzu Majów na 21 grudnia tego roku.

Amerykanie wyprzedzili Rosjan w przygotowaniach do Sądu Ostatecznego w dniu 21 grudnia. Z pełną powagą masowo wykupują broń i amunicję przygotowując się do tak zwanej zombi-apokalipsy. Jest to zainspirowany przez Hollywood temat żywych trupów, które masowo pojawiają się na Ziemi i pożerają pokojowo nastawionych obywateli. Tymczasem księża radzą parafianom (prawosławnym, katolikom, protestantom, luteranom), by studiowali Pismo Święte, w którym jedynie można znaleźć właściwą drogę ratunku, a nie biegać po baterie do sklepu.

Naukowcy z kolei radzą podnosić poziom edukacji. Według słów doktora historii Jurija Poluchowicza, Majowie nie traktowali końca świata tak, jak rozumieją to przedstawiciele europejskiej kultury. Dyrektor Centrum Badań nad Historią i Kulturą Majów im. Knorozowa Halina Jerszowa wskazuje, że w kalendarzu Majów nie ma żadnych prognoz i zapowiedzi końca świata. Stanowi on kamienną płytę z wyrytymi na niej dniami kalendarzowymi, związanymi najprawdopodobniej z przemieszczaniem się Księżyca. Nie ma tam jednak żadnego tekstu. Członek Rosyjskiej Akademii Nauk Jewgienij Aleksandrow zadaje pytanie: czy byłby taki szum wokół końca świata powiedzmy podczas wojny? Być może brakuje nam ostrych doświadczeń, skoro miliony ludzi tak chętnie nabiera się na różne bajki – wnioskuje członek akademii nauk.

Dyrektor Narodowego Centrum Hydrometeorologicznego Roman Wilfand ironicznie podkreśla, że w niektórych rosyjskich regionach koniec świata już nastąpił. Na przykład, w Murmańsku i Norylsku dzień wynosi zero godzin zero minut. Jednak ten koniec świata zakończy się dość szybko – powiedział szef Centrum Hydrometeorologicznego.

Teoretycznie apokalipsa może nastąpić 21 grudnia, jak i w każdy inny dzień, włącznie z jutrzejszym – jest to jedynie kwestia wiary. Żyjemy w warunkach fantastycznego deficytu informacji o kolejnych pięciu minutach. Nie mówiąc już o kilku dniach, a tym bardziej latach i dziesięcioleciach. Czy oznacza to, że trzeba być zawsze przygotowanym na apokalipsę (innymi słowy śmierć)? Wszystkie religie odpowiadają twierdząco na to pytanie. Przypuszczenie, że dzień dzisiejszy może stać się dla człowieka ostatnim znacznie ułatwia mu życie. Chyba tylko w te sposób ostatnie kilka godzin można wreszcie nauczyć się być wolnym człowiekiem i spróbować zachować godność, nawet kiedy okaże się, że jutro na niebie nie pojawił się jednak jeździec apokalipsy.

Źródło: ruvr.ru

Podobne:



Dodaj komentarz

  • Możesz wysłać prywatną wiadomość do Użytkownika.