Komunikacja z innymi cywilizacjami ... | Iluminaci.com

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Komunikacja z innymi cywilizacjami …

  • Artykuł
  • Data publikacji: 5 marca 2013 10:07
  • Dodane przez: jz18




Komunikacja z innymi cywilizacjami …
Komunikacja z innymi cywilizacjami ... - Zdjęcie 1

Dlaczego  nie możemy  znaleźć, skontaktować się,  z  innymi cywilizacjami, czy chociaż posłuchać ich?  Ależ możemy tylko jeszcze sobie tego nie uświadomiliśmy, a to jest bardzo proste:P. Opowiem wam o tym. Rok temu wpadła mi w ręce praca teorii białych dziur. Jest to teoria polskiego fizyka z Torunia /ale zrządzenie losu/ naukowiec ten wysunął teorię mówącą o tym, że jeśli istnieje czarna dziura, która zasysa wszystko co do niej wpadnie, czy też   znajdzie się w jej pobliżu, to musi istnieć też tzw. biała dziura, która pompuje w nasz Wszechświat energię. Hipoteza ta, jak to zazwyczaj bywa, w Polsce została odrzucona. Przyjęto ją natomiast na zachodzie :P Fizyk ten wysunął prawdziwą tezę lecz interpretacja jest błędna. Natura, która zawsze znajdzie sposób na przetrwanie i połączenie znalazła również sposób na, nazwijmy to: „połączenie komunikacyjne” między dwoma oddalonymi od siebie bardzo daleko cywilizacjami. Może to przypadek, zbieg okoliczności, któż to może wiedzieć.? W każdym razie cywilizacja, która znajduje się biliony lat świetlnych od nas, cały czas do nas mówi, właśnie przez tzw portale komunikacyjne. Czym są te portale komunikacyjne? Jest to nic innego jak właśnie czarna dziura, a przekaźnik to nic innego jak właśnie biała dziura.

Wyobraźcie Wszechświat jako budynek 40 piętrowy. Wy żyjecie na parterze, a inna cywilizacja mieszka na 40 piętrze. Nie możecie się spotkać lecz ciekawi jesteście czy ktoś jeszcze mieszka w waszym domu. Krzyczycie, stukacie, wysyłacie sygnały i nic. Brak odzewu powoduje iż dochodzicie do wniosku, że nikt nie mieszka z wami i jesteście samotni. Jest to błędne podejście i założenie, gdyż w łatwy sposób można podsłuchać sąsiada hahah /nie polecam w praktyce/. Załóżmy,  że w piwnicy mamy kotłownię i wielki piec. Piec ten jest niczym innym jak wielką czarną dziurą, w którą wpada wszystko i przerabiane jest na energię materię. Białe dziury to nic innego jak kaloryfery, które w zimie orzewają wasz dom. Przyłóżcie ucho do kaloryfera, a usłyszycie swojego sąsiada z 40 piętra. Dźwięk będzie zbyt słaby, by go usłyszeć dosyć wyraźnie, ale wystarczy przyłożyć  stetoskop do kaloryfera i już można usłyszeć dźwięki z całego budynku. Czy, aby wysłać jakąś informację do naszych sąsiadów trzeba biec do kotłowni czyli do czarnej dziury? Nie, gdyż białe dziury stanowią nadajnik ale i odbiornik, czyli nasz kaloryfer jest jednocześnie nadajnikiem jak i odbiornikiem. Kiedy zaczniesz stukać w kaloryfer to sąsiad na 40 piętrze nas usłyszy…, gdzie są białe dziury w naszym układzie słonecznym? Hmm tajemnica…. hahhah.

Podobne:



4 Odpowiedź do “Komunikacja z innymi cywilizacjami …”

  1. Ewiak Ryszard dodany 6 marca 2013 @ 09:33

    Było to w latach 80-tych w Kaliszu. Podczas kolacji z pewnym niewierzącym wykładowcą, zapytałem go, skąd według niego wzięło się życie na Ziemi? Stwierdził, że była to sprawa przypadku. Przytoczyłem więc kilka argumentów z rachunku prawdopodobieństwa. Nie przekonały go.

    Nawiązałem więc do drugiej zasady termodynamiki, z której wynika, że przypadkowe powstanie życia było nie tylko nieprawdopodobne, lecz wręcz niemożliwe, gdyż samorzutne procesy w przyrodzie zachodzą w kierunku wzrostu entropii.

    Zwróciłem także uwagę na to, że życie w różnorodnych formach pojawiło się na Ziemi nagle. To też go nie przekonało.

    Wreszcie zapytałem, czy był może kiedyś na seansie spirytystycznym? Mówił, że gdy był jeszcze studentem był na seansie z tablicą alfabetyczną. Uczestnicy zadawali pytania, a talerzyk przesuwając się po planszy z literami, układał wyrazy i zdania. Stwierdziłem, że nie był to, co prawda dowód na to, że istnieje Bóg, ale dowód, że oprócz nas istnieje jakaś niewidzialna dla naszych oczu inteligencja. Nie zgodził się z tym wyjaśnieniem.

    Zapytałem wówczas: Jak to możliwe, że talerzyk, który nie ma mózgu, rozumiał pytania zadawane w języku polskim i na nie odpowiadał? Stwierdził, że ktoś z uczestników tego seansu miał silny wzrok i wzrokiem przesuwał talerzyk.

    Wcześniej rozmawiałem w Pleszewie z pewną młodą kobietą, której podobny seans zaproponowała koleżanka. Ponieważ nie miała ochoty zadawać pytań, zaproponowała, aby talerzyk powiedział coś od siebie. Ten przesuwając się po tablicy ułożył zdanie: „Lot na księżyc złamie nogi”. Było to akurat podczas lotu statku Sojuz 11. (Program Sojuz miał na celu przygotowanie do lotów na Księżyc). Kobieta bacznie obserwowała ten lot. Była ciekawa, czy wróżba się spełni. Jakże była zdziwiona, gdy podczas lądowania kosmonauci stracili życie.

    Nawet gdyby tego typu wróżby nie sprawdzały się, o czym to świadczy? Czy to talerzyk rozmawiał z uczestnikami seansu? Te niewidzialne dla naszych oczu istoty kontaktują się z nami w różny sposób już od czasów starożytnych. Takie kontakty są dla nas niebezpieczne, dlatego Bóg ostrzega przed nimi (Kapłańska 19:31).

    • Karline dodany 6 marca 2013 @ 13:58

      Zachęcona Twoim komentarzem postanowiłam napisać tutaj swój artykuł. Może kogoś zainteresuje:)
      http://iluminaci.com/ads/seanse-spirytystyczne-talerzykiem/

    • jz18 dodany 6 marca 2013 @ 14:07

      Witaj Ryszardzie. Dziękuję za ciekawy komentarz.Biblia którą się popierasz została stworzona około 6 wieku,pierwsza wersja posiadała około 32 ewangelii i wiele innych ksiąg,obecną wersje biblii opracował Konstantyn z ówczesnymi przedstawicielami kk.Czyli de fakto biblia powinna nazywac się biblia Konstantyna.Zło jest jak huba,my stoimy wyżej nad złem gdyż my możemy żyć bez zła natomiast zło bez nas już nie może żyć dlatego złu tak bardzo zależy na nas.Za wszelką cenne chce nas przeciągnąć na swoją stronę dlatego że żywi się naszą energią a raczej Boga do której my cały czas jesteśmy połączeni a zło jest odłączone.To ludzkość karmi zło,Biblia a raczej prawo Boże czyli dekalog który jest ujęty w każdej religii świata przestrzega nas i daje nam prawo i obowiązki.Nie wiem czy wiesz lecz 4 ewangelie w biblii to praktycznie jest 1 ewangelia przepisana w 4 egzemplarzach i nazwana imionami 4 „apostołami”,Księga Kapłańska nie ostrzega nas przed kontaktami innych cywilizacji gdyż jak może bronić tobie czy mi kontaktu z kolegami ze szkoły?,życie to nic innego jak wielka szkoła w której cały czas uczymy się np miłości,gniewu,współczucia gdyż nawet gdybym przeczytał wszystkie książki świata czy wszechświata to i tak nie zrozumiał bym czym jest miłość,gniew,współczucie.Muszę doświadczyć tych uczuć by je zrozumieć,czym są so cię z nimi wiąże,jakie są skutki,powiązania. Tak samo jak student uczy się przez kilkanaście lat medycyny to i tak i tak musi tego wszystkiego doświadczyć.Gdyż teoria to teoria a praktyka to praktyka.Nie wiem czy czytałeś na moim blogu/jest tu adres jego w moim profilu/ na temat czasu,tak naprawdę nie ma czasu,nie ma przeszłości,przyszłości,teraźniejszości, jest tu i teraz wszystko w tym samym momencie.Dlatego nie raz ludzie spotykając powiedzmy inny „czas” myślą że widzieli ducha a tak nie jest widzieli po prostu człowieka,istotę z innej linii „czasu”,”życia” i wtedy dla mnie tamta istota jest duchem a dla tamtej istoty ja jestem duchem,no cóż tak nie raz się splatają nasze linie,nie raz bywa tak że nagle jesteśmy w miejscu ale nie o tym czasie i doświadczamy że przemieściliśmy się w czasie,cóż kolejne doświadczenie :P ,ale są istoty które odłączyły się od Boga czyli od źródła z różnych powodów,które nie chcą wrócić do Boga do źródła a jednocześnie nas bałamucą byśmy w ich przykład również od Boga czy źródła odeszli,tego nas przestrzega Biblia.to tak jak narkoman który ćpa i nie może żyć bez narkotyków ale raczej bez pieniędzy na te narkotyki,przychodzi pod szkoły bałamuci młodych niedoświadczonych i powiedzmy głupich uczniów,którzy nie raz dają się zwieść,to z ciekawości,na złość rodzicom itp,no i taki głupiutki uczeń próbuje raz,drugi no i wpada w szambo.Tak samo dzieje się kiedy człowiek nie doświadczony,głupiutki nawiązuje kontakt z bytami nie materialnymi,byty te dają mu raz dobrą informację,drugi raz dobrą informację która się sprawdziła,wtedy głupiutki człowieczek bez doświadczenia i rozwagi zaczyna wierzyć,ufać temu bytowi no i następuje katastrofa którą żywi się dany byt i przed tym przestrzega nas Biblia ale i inne księgi innych religii.

      • jz18 dodany 6 marca 2013 @ 14:36

        Zapamiętaj Ryszardzie że każdy byt który odłączył się od Boga od źródła może ponownie do niego powrócić.Tak samo jak narkoman który czynił straszne zło może wyjść z obłędu przejść przez odwyk i „oczyszczenie” a raczej zadośćuczynienie by ponownie stać się „normalnym” tak samo byty które się odłączyły i szerzą zło mogą zawsze wrócić na „łono” Boga niczym syn marnotrawny ale czy tego chcą to już inna bajka.Sami muszą podjąć i dokonać wyboru,dlatego my mamy zakazane „osądzanie” innych.Istota która powróci do Boga staje się cennym „nabytkiem”/troche to dziwnie brzmi/ gdyż był po złej stronie i zna od podszewki wszystko i może bardziej skuteczniej walczyć ze złem,tak jak narkoman po wyjściu ze „szamba” wie więcej niż ten który do niego nigdy nie wszedł.Dlatego Jezus w swojej przepowiedni o synu marnotrawnym tak świetnie to ujął,Bóg nie odrzuca nikogo ale to my mamy wolną wolę i to my decydujemy o tym czy pójdziemy tą a nie inną drogą czy to teraz jako istoty materialne czy też jako istoty nie materialne.To od nas wszystko zależy i dlatego nie wolno nam nigogo osądzać czy potępiać po mimo że ktoś wyżądził nam nie raz bardzo wiele „złego”.

Dodaj komentarz

  • Możesz wysłać prywatną wiadomość do Użytkownika.