Witaj, Gość! [ Logowanie

 

Godzina „zero”, czyli moment, w którym teoretycznie ma nastąpić koniec świata, zbliża się wielkimi krokami.

  • Katalogowany: 14 grudnia 2012 19:08
Godzina

Opis

Niektórzy nerwowo odliczają już czas. W tej sytuacji zaskakiwać może zachowanie przedstawicieli NASA. Umieścili oni w internecie krótki film pt.: „Dlaczego świat nie skończył się wczoraj?”, który opatrzony jest przyszłą datą i obwieszcza, że świat został… „ocalony”.

NASA już kilkukrotnie w ostatnich tygodniach zabierała głos na temat ewentualnego zagrożenia związanego z końcem świata. Eksperci z amerykańskiej agencji kosmicznej ocenili, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa ze strony zewnętrznych czynników, które mogłyby spowodować koniec świata. Wielu ekspertów dostrzega natomiast inne ryzyko – a związane jest ono z pojawiającą się na świecie falą paniki na punkcie kończącego się kalendarza Majów.

Fachowcy twierdzą, że szaleństwo, do jakiego dochodzi w różnych częściach świata, a oparte na rzekomej przepowiedni, może doprowadzać w wielu wypadkach do nastroju smutku, melancholii, a nawet prowadzić do stanów depresyjnych. Zachodzi obawa, że wiele osób, które najbardziej drżą o możliwy koniec świata, może się targnąć na swoje życie. Aby uspokoić tych, którzy lękają się najbardziej, NASA przygotowała specjalny film.

Ja wynika z opublikowanego właśnie materiału wynika, że naukowcy z amerykańskiego agencji rządowej są absolutnie przekonani, że 21 grudnia nic niezwykłego się nie wydarzy. Ich pewność jest tak wielka, że materiał opatrzyli datą 22 grudnia 2012 r. i wyemitowali już teraz. Zaskakująca jest też treść samego komunikatu:

„Jeśli oglądasz to nagranie, oznacza to tylko jedno: świat nie skończył się wczoraj. Zgodnie z medialnymi doniesieniami na temat starożytnej przepowiedni Majów, miał on zostać zniszczony 21 grudnia 2012 r.” – głosi oświadczenie. „Ale rozejrzyjcie się dookoła. Cała sprawa była nieporozumieniem już od samego początku”.

Dlaczego całą sytuację należy uznać za nieporozumienie? Jak tłumaczy dr John Carlson z Centre for Archaeoastronomy, błędne jest samo założenie, że Majowie próbowali przewidzieć koniec świata albo określić czas wydarzeń, które doprowadziłyby nas do nieuchronnego schyłku.

Pracujący w NASA astronomowie orzekli także, że absurdalne są najczęściej pojawiające się założenia, sugerujące, że koniec świata zostanie spowodowany przez asteroidę, kometę albo nieznaną nauce planetę. Obecnie nie potrzeba nawet żadnej specjalistycznej aparatury, aby to udowodnić. David Morrison, który jest astrobiologiem, wyjaśnił, że gdyby na kursie kolizyjnym z Ziemią znajdował się jakiś obiekt o niszczycielskim potencjale, już teraz byłby najjaśniejszym widocznym na niebie obiektem.

„Nie musicie zadawać pytania rządowi. Po prostu wyjdźcie i zobaczcie. Nic tam nie ma” – powiedział Morrison.

Źródło: niewiarygodne.pl

ID oferty: 74950cb6b0190db5

Zgłoś problem

Przetwarzam Twoją prośbę, proszę czekać ....

5 komentarzy do “Godzina „zero”, czyli moment, w którym teoretycznie ma nastąpić koniec świata, zbliża się wielkimi krokami.”

  1. Na lekcji historii oglądałem film o cywilizacji majów i była tam mowa o końcu świata do wczoraj myślałem że ten chyba piąty koniec świata będzie 21 grudnia, lecz na filmie usłyszałem datę 23 grudnia. Czy będą dwa kolejne końce świata? Może wszechwiedzący naukowcy NASA nam odpowiedzą. Pozdro ze Szczecinka.

  2. NIKT NIEZNA DNIA ANI GODZINY KONCA ŚWIATA .TYLKO BÓG. I TEGO SIĘ TRZYMAJMY.

    • I TAK JEST NAPISANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM.ŻE NIKT NIEZNA DNIA ANI GODZINY A NIE PISZCIE TAKICH BZDUR O KONCU ŚWIATA.ILE TYCH KONCÓW JUŻ BYŁO?

  3. a co się stanie jak przerzyjemy

Zostaw odpowiedź