Iluminaci.com | Czemu służy czipowanie ludzi ?

Witaj, Gościu! [ Rejestracja | Logowanierss

 

 

Czemu służy czipowanie ludzi ?

  • Data publikacji: 18 listopada 2012 19:53
  • Dodane przez: Greg




Czemu służy czipowanie ludzi ?
Czemu służy czipowanie ludzi ? - Zdjęcie 1Czemu służy czipowanie ludzi ? - Zdjęcie 2

Czip – implant

Czym jest czip? Jest to elektroniczny element, który już teraz umieszcza się w ciałach zwierząt, po to aby kontrolować ich migrację oraz wiedzieć, gdzie aktualnie znajdują się dane osobniki. Są różne rodzaje czipów, więc można ich używać w różnoraki sposób. Aktualnie już są ludzie, którzy dają sobie wszczepiać bioczip w formie eksperymentu. Pierwszym człowiekiem, któremu został wszczepiony ten elektroniczny element był Kevin Warwick, nazwany pierwszym cyborgiem. Czip został wszczepiony w jego układ nerwowy. Twierdzi, że dzięki niemu uzyskał zdolność echolokacji oraz sterowania komputerem poprzez odpowiedni ruch dłoni i wysyłanie impulsów z mózgu do ręki i do komputera. Połączył też system nerwowy z systemem swojej żony, dzięki czemu wiedział np. kiedy ona porusza ręką. Twierdzi też, że w przyszłości każdy będzie mógł uczyć się w bardzo szybkim tempie, porozumiewać się z innymi za pomocą myśli, widzieć w podczerwieni oraz pozbywać się np. bólu głowy poprzez wysłanie odpowiedniego impulsu z implantu do mózgu. Jego zdaniem każdy bez czipu będzie podgatunkiem – głupim i niegodnym porozumiewania się z cyborgami…
Pomyślmy racjonalnie. Czy to nie wygląda pięknie? Nie musimy jechać na plażę, implant sam nam wysyła sygnały o piasku pod stopami, wietrze we włosach i zapachu jodu w powietrzu. Ludzie niepełnosprawni nagle odzyskują sprawność w kończynach. Każdy ma takiego czipa, więc namierzenie bandyty, który właśnie okradł sklep za rogiem jest dziecinnie prostym zadaniem. Taaa… Szkoda, że bardzo niewielu ludzi myśli o negatywnym wpływie takiego implantu na mózg człowieka, oraz na inne aspekty życia. Po pierwsze jeśli ten elektroniczny element będzie w stanie dodawać nam dodatkowe zmysły, lub wyostrzać aktualne, będzie to ingerencją w nasz mózg, więc może być też ingerencją w to co odczuwamy, w co wierzymy, w jakim jesteśmy nastroju – to nie będzie problemem. Staniemy się łatwiejszymi w kontrolowaniu. Nie mówię, że taki jest zamiar wydawców tego „cacka” tylko, że będzie to możliwe, a wszczepienie sobie implantu będzie wiązać się z ryzykiem kontrolowania nas po pierwsze przez rządzących światem, a po drugie co w przypadku hakerów? Na pewno pojawią się tacy, którzy wymyślą jak włamać się do implantu i wysłać fałszywy sygnał np. żebyśmy zabili Franka Drebina. Po drugie – w kwestii tego, że łatwiej będzie łapać złodzieji przy użyciu np. czipa RFID, który teraz jest wszczepiany zwierzętom. Wcale nie będzie łatwiej, bo jeśli ktoś już popełni jakieś przestępstwo to po prostu wydłubie sobie tego czipa, albo nawet lepiej – wszczepi jakiemuś jeleniowi, a policja zamiast złodzieja będzie namierzać zwierzę. Po trzecie – jest to nieetyczne i niemoralne, żeby przymuszać wszystkich do posiadania czipa. Wtedy to już będzie czyste niewolnictwo. I niech nikt nie próbuje mi wmówić, że na pewno nikt nie będzie mnie zmuszał do posiadania czipa. Ktoś kto tak powie nich przestanie np. spłacać ZUS, wtedy pogadamy. Po czwarte – czy nie jest czymś pięknym chodzenie po górach, zmęczenie, obcowanie z przyrodą, pływanie w morzu, wsłuchiwanie się w szelest liści i śpiew ptaków? To wszystko będzie mogło się stać tylko złudnym wrażeniem impulsu wysyłanego do naszego mózgu. Matrix stanie się rzeczywistością. Po piąte – czy aby napewno wystarczy wysłać impuls do naszego mózgu, aby wyleczyć ból głowy? Przecież to będzie leczyć tylko skutek choroby, a nie przyczynę… Po szóste – czy tak szybkie przyswajanie wiedzy lub doświadczanie echolokacji, czy podczerwieni nie wpłynie negatywnie na naszą psychikę? Czy nie będziemy narażeni na nerwicę, epilepsję, alzheimera, depresję i inne tego typu choroby?
Chcecie wejść do matrixa? Chcecie zostać oznakowani jak bydło? Wybór należy do Was. Sam sobie nic nie dam wszczepić, choćby mieli mnie zamknąć w więzieniu, albo gdybym miał uciekać nie wiadomo gdzie…

Czemu służy czipowanie ludzi ?

Czipowanie ludzi wcale nie służy tylko dla naszej wygody, chodzi głównie o kontrolę nad nami gdzie się znajdujemy i co robimy.
Ów czip w dowodzie czy pod skórą to nic innego jak numer ID naszej osoby niegdyś stosowany w obozach koncentracyjnych za pomocą tatuażu z numerem.
Teraz będzie to realizowane za pomocą cyfrowej sieci komputerowej. Elita nie śpi robi na nas eksperymenty a my im na to pozwalamy.
Wmawiają nam, że czip pod skórą służyć będzie wygodzie, że nikt nas nie okradnie, to wszystko nie prawda, będziemy cyklicznie okradani przez elitę,
jeśli się zaczniemy stawiać powyłączają nam wszczepione czipy przez GPS i nie będziemy mogli ani nic kupić ani nic zjeść, zostaniemy tak jakby odcięci od systemu społeczeństwa,
będziemy się tułać i przymierać głodem, żebrając o kawałek chleba, a to wszystko przez nowy system elity.
Przez ten system masowo ma zginąć 80% społeczeństwa na świecie, 20%, które zostanie to będą Ci, którzy będą się bali postawić władzy i elicie. To będą Ci, którzy będą się bali powiedzieć NIE systemowi, to będą Ci, którzy nadal będą karmieni przez władzę bajeczkami o lepszej przyszłości i będą ślepo w to wpatrzeni.
Czipy wszczepione pod skórę stwarzają dla nas zagrożenie. Po pierwsze jest to obce ciało w naszym ciele, jakiej wielkości by nie było to jest obce ciało i nie wiadomo jak je organizm przyjmie, czy nie wynikną z tego powikłania zdrowotne, i tu nasuwa się pytanie: czy będzie nas stać na wyleczenie tych powikłań skoro już dziś utrudnia nam się dostęp do służby zdrowia!
Po drugie jeśli coś się elicie nie spodoba będą wiedzieli gdzie jesteśmy, gdzie nas wyłapać i sprzątnąć.
To będzie globalne więzienie dla wszystkich, którzy na to więzienie pozwolili, to będzie świat, w którym nie chcemy żyć!

Utopista widzi raj, realista widzi raj plus węża.
~Hellmut Walters

Źródła :  killuminati.pl,  activism.com

Podobne:



3 Odpowiedź do “Czemu służy czipowanie ludzi ?”

  1. Marcin Kraków dodany 5 maja 2016 @ 12:03

    Ja na pewno się nie zaczipuję. Będę walczył przeciw temu złu. Nie można się podłączyć do komputera, gdyż po pewnym czasie komputer przejmie kontrolę i zniewoli ludzi.

  2. Marcin Kraków dodany 2 listopada 2015 @ 17:30

    To nie jest fajne, ani dobre.
    Wszystko co piszesz o zaletach to złudzenie. Służyć ma pełnej kontroli społeczeństwa.
    Nawet nie kupisz precla ani chleba bez chipa. To bardzo złe i należy się temu przeciwstawić. Skąd w Apokalipsie Jan wiedział o czipowaniu ludzi?
    Chip to pełna inwigilacja, nawet nie spotkasz się z kochanką bo będzie Cię można potem szantażować. Każdy Twój ruch będzie zapisany. Przemyśl to.
    Od tysięcy lat nie było takiego czegoś i świat się kręcił.

    Marcin

  3. Gość dodany 6 lutego 2015 @ 00:17

    Bardzo ciekawy wpis. Jednak za dużo w nim pesymizmu. Nie wiem skąd te teorie spiskowe że 80% obywateli zostanie wybite, argumenty „przeciw” wyzsane z palca tak dla zasady?

    Wszyscy się boją tego co nie znane, a przecież chipy to nic nowego już w tym momencie każdy z nas na własne życzenie przez 24h na dobę nosi przy sobie taki „chip” jest nim telefon komórkowy. Każda nowa technologia ma swoje plusy i minusy. Moim zdaniem takie „chipy” czy indentyfikatory biomedyczne/cybernetyczne ułatwią nam życie i to znacząco, wystarczy wymienić kilka:
    - brak konieczności noszenia jakichkolwiek kluczy do czegokolwiek (samochodó, dom, biuro, szafka na basenie …)
    - brak konieczności posiadania jakiegokolwiek dokumentu tożsamości,
    - w razie sytuacji kryzyzowych można szybko odnaleźć swoje dzieci (np. porwanie, czy nie udana impreza u kolegii)
    - wiele więcej ….

    W kwesti inwigilacji, w tym momencie jesteśmy inwigilowani na potęgę, nie tylko przez rządy ale też przez prywatne firmy (google, facebook) czemu na to się godzimy a jakieś chipy nam przeszkadzają? Za pomocą chipów nie wiele więcej rządy będą wiedzieć więcej, już wiedzą praktycznie wszystko, łącznie z codzienną trasą pracą dom (telefon).
    Wydaje mi się że zalety przewyższają wady w takim rozwiązaniu.
    Moim zdaniem sami ludzie zdecydują że będą dla wygody chcieli korzystać z takcih chipów tak samo jak dla wygody korzystają z googla, facebooka czy innych „szpiegowskich softów”.

    Przykład podobnego dylematu to reakcja jądrowa – mogła by być tylko użyta do produkcji energi ale ktoś wymyślił że fajnie by było zrzucić to na wroga. Użyli to źli ludzie do złych celów, ale to nie znaczy że powininiśmy wzbraniać się przed każdą nowinką na świecie. Nożem kuchennym też można sporo złego zrobić a mimo to nie widać jakoś na ulicach ludzi zabijających się nożami kuchennymi.
    Trochę wiary w dobre intencje ludzi!

Dodaj komentarz